» Toptypy.com - typy bukmacherskie najlepszych typerów w Internecie, korzystaj za darmo i sam walcz o nagrody.
» Livemecz.pl - wyniki na żywo z transmisjami online (podajemy kilkanaście źródeł gdzie oglądać można mecze na żywo w Internecie) a po zakończeniu meczu skróty meczów oglądaj na Livemecz.pl

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
  Drukuj

Analizujesz swoje przegrane zakłady?
TAK 50%  50%  [ 16 ]
NIE 50%  50%  [ 16 ]
Liczba głosów : 32

Analiza porażek
Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 gru 2009 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2006
Posty: 8651
Lokalizacja: Kielce
Podziękował: 8
Podziękowano: 107
Chciałbym poruszyć temat analiz porażek. Każdemu przegrane się zdarzają, czasem częściej, czasem rzadziej, ale to niewątpliwie jeden ze stałych elementów zakładów. Ostatnio zauważyłem całkiem bezwiednie, że zamiast iść do przodu i myśleć nad kolejnymi meczami, zastanawiam się nad tym dlaczego przegrałem. Jak sie okazuje, istnieje coś takiego jak wsteczne myślenie. Częściej można to określenie spotkać w odniesieniu do inwestowania na rynkach kapitałowych, ale myślę, że i w naszej branży istnieje coś podobnego. Analizując mecz mamy pewien zasób argumentów za rozwiązaniem jakie wydaję nam sie pewne. Jednak po spotkaniu, gdy już znamy wynik i jest on dla nas niekorzystny, dostrzegamy informacje czy fakty, których wcześniej nie braliśmy pod uwagę. Niejako nasze argumenty schodzą na dalszy plan i wydaje się, że te których nie uwzględniliśmy miały większe znaczenie.
Widomo, nie zawsze jesteśmy w stanie dokonać dobrego wyboru, czy przewidzieć niektórych sytuacji. Jednak ilu z nas po przegranej mówi, że mecz był sprzedany, że zagrali jak..., ogólnie, że wszytsko jest winne tylko nie my. Może warto po przegranej zastanowić się jak nasze argumenty miały się do tego co zweryfikowało samo spotkanie, czy czasem nie pominęliśmy albo odrzuciliśmy sygnały po których powinna zapalić nam się czerwona lampka.
W moim odczuciu taka analiza mogłaby bardzo pozytywnie wpłynąć na nasze przyszłe zachowania. Może nie od razu, ale po pewnym czasie zauważylibyśmy czego nie dostrzegamy, a jest ważne, co ma decydujące znaczenie, a co tak na prawde się kompletnie nie liczy. Wydaje mi się, że właśnie przyznanie się do porażki przed samym sobą może być bardzo pomocne. Jeśli przejdziemy nad przegranymi do porządku dziennego argumentując, że nie zawsze się wygrywa, czy że czasem ma się gorszy dzień to nic nam to nie pomoże. W takim wypadku możemy ciągle popełniać te same błedy i powiedzienie, że człowiek sie na nich uczy właściwie sie wogóle nie sprawdzi.

To tak tytułem wstępu. Chętnie dowiedziałbym się czy analizujecie swoje porażki. Jak to robicie, czy to jakoś wpływa/wpłynęło na osiągane wyniki. A możę uważacie, że przegrana to przegrana i nie należy do niej wracać. Może lepiej o niej jak naszybciej zapomnieć, bo takie rozmyślanie może odbić się źle na przyszłej grze. Czy często zdarza Wam się zagrać coś pomimo, że macie spore wątpliwości, które później okazują się słuszne itd. :wink: Ogólnie zapraszam do dyskusji i przedstawiania swojego punktu widzenia:wink:

_________________
MOJE TYPY
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Powiem szczerze że ani razu nie zdarzyło mi się analizować przegranego zdarzenia/kuponu. Moim zdaniem analiza przegranych kuponów nie ma sensu ponieważ niektórych faktów nie da się przewidzieć.


Góra
  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2006
Posty: 3074
Lokalizacja: z klanu przemytników rzeżuchy
Podziękował: 92
Podziękowano: 475
Jako że mój głos był pierwszy to i słówko skrobne dlaczego zaznaczyłem NIE. Z mojego punktu widzenia jesteśmy w innym miejscu swojej drogi do "fortuny". W moim odczuciu ja (póki co tak mi się wydaje) znalazłem już swój "styl gry" i podczas analizy spotkania mam pewne wyznaczniki które akceptują bądź odrzucają dany typ. Oczywiście trzeba doliczyć czynnik ryzyka- nieoczekiwanej niespodzianki na którą nic nie wskazywało, ale już wcześniej wywnioskowałem że prawdopodobieństwo wystąpienie tego czynnika 5 razy z rzędu jest minimalne, praktycznie równe zeru.

Niestety jest też druga strona medalu. Po pierwsze ubogość oferty o której moge powiedzieć że jest moją działką co za tym idzie zdarza się że nie ma co zagrac i zaczynam kombinować jak się okazuje w 90% przypadków kończy się to w sposób wiadomy. Po drugie opanowanie pokus szybkich łatwych zarobków. Np. niby nie pasuje do wcześniejszej koncepcji no ale Chelsea nie wygra u siebie z Evertonem?

Krótko reasumując. Moim zdaniem jak obierzesz sobie drogę która Twoim zdaniem powinna być własciwa i masz to poparte jakimiś wczesniej obserwacjami tudzież próbami na karteczce, umiesz powstrzymac się od pokus i potrafisz wyznaczyć sobie stawkowanie, margines błędu progi wszystko i uderzasz tylko kiedy naprawde wszytsko gra to nie analizuj porażek bo zawsze doliczyć trzeba czynnik X. A jak zauwazysz że nagle na dłuzszym okresie czasu nie działa wtedy przysiadasz i szukasz dlaczego. Poprawiasz- udoskonalasz i walisz dalej. Pojedyńczych porażek nie.

_________________
Zagłębie Sosnowiec klubem,
Zagłębie Dąbrowskie małą Ojczyzną!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Ja również nie analizuję swoich pojedynczych porażek (a jest ich sporo :wink: ), co najwyżej przystopuję z grą na pewien okres czasu. Wyznaczyłem sobie pewien budżet (bardzo skromny) którego straty nie odczuję w jakimkolwiek stopniu - i to jest chyba klucz , nie martwię się przegranymi gdyż na stratę tych pieniędzy mogę sobie pozwolić.
Wiadomo przegrywając non stop, warto przysiąść i zastanowić się nad sposobem gry - stawkowaniem, ilością granych typów itd., ale rozpamiętywać/analizować przegrane? - dla mnie nie ma sensu.
Większość biorąc się za grę po prostu nie myśli, gra tak jak chce tego bukmacher - widząc niski kurs: "o coś pewnego, nie ma innego wyjścia jak wygrana". Gra jak "najpewniej" za jak najwięcej aby tylko osiągnąć kilkaset procent w jak najkrótszym czasie. Niestety później widać skutki takiej gry. Moim zdaniem analizowanie, rozpamiętywanie przegranych typów nie ma sensu, nakręca tylko w większości przypadków do jeszcze bardziej szaleńczej gry: "ostatnio Real przegrał, to dziś musi wygrać" - kurs na poziomie 1.35 więc aby zarobić przyłożyć za 1000zł, wtedy będzie zysk - i koło się kręci, kolejna wtopa, kolejne odrabianie, analizowanie przegranych. A przecież gra oprócz pieniędzy ma dawać satysfakcję :wink:

Cytuj:
Czy często zdarza Wam się zagrać coś pomimo, że macie spore wątpliwości, które później okazują się słuszne


Ciężko powiedzieć, bo wątpliwości mam zawsze, do każdego typu. Jednak życie jest zbyt krótkie, aby zajmować się takimi bzdetami. Dlatego często mi się zdarza, że zagram coś za czym nie stoi żaden argument, a po drugiej stronie aż się od nich roi.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2006
Posty: 1203
Lokalizacja: PL
Podziękował: 0
Podziękowano: 1
Nie analizuję przegranych pojedynczych spotkań/kuponów lecz analizuję swoją grę by zobaczyć jakie błędy popełniłem podczas takiej a nie innej passy (win lub loss).


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006
Posty: 4309
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował: 1
Podziękowano: 0
masterbet napisał(a):
Powiem szczerze że ani razu nie zdarzyło mi się analizować przegranego zdarzenia/kuponu. Moim zdaniem analiza przegranych kuponów nie ma sensu ponieważ niektórych faktów nie da się przewidzieć.


podpisuję sie pod powyższym :roll: :wink:

całe to bukmacherowanie ,moim zdaniem ,w znacznej większości to szczęście

jak to już ktoś zauważył- to nie pieniądze dają szczęście to szczęście daje pieniądze

_________________
CLICK ObrazekCLICK


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer

Dołączył(a): 07 lip 2005
Posty: 1447
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Jak np. drużyna strzela gola wyrównującego w doliczonym czasie gry to jest to pech i nie ma co tu analizować. Pamiętam jak miałem z 10 meczów na kuponie i ostatni mecz groningen-psv, cały mecz na 0-0 i w ostatniej minucie doliczonego czasu gry psv robi kontre i gol i cóż tu analizować, maiłem tam 1x i cóż tu analizować, do wyjęcia 500 zł :oops:

_________________
Obszerne analizy cikawych spotkań i zawsze pewny MLB, zapraszam do komentowania!
CZy wygrywasz czy nie ja i tak kocham cię
bo najlepsza w Polsce jest Pogoń Szczecin MKS !!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2006
Posty: 1203
Lokalizacja: PL
Podziękował: 0
Podziękowano: 1
smerf4444 napisał(a):
masterbet napisał(a):
Powiem szczerze że ani razu nie zdarzyło mi się analizować przegranego zdarzenia/kuponu. Moim zdaniem analiza przegranych kuponów nie ma sensu ponieważ niektórych faktów nie da się przewidzieć.


podpisuję sie pod powyższym :roll: :wink:

całe to bukmacherowanie ,moim zdaniem ,w znacznej większości to szczęście

jak to już ktoś zauważył- to nie pieniądze dają szczęście to szczęście daje pieniądze


nie zgodzę się,
podejdź do bukmacherki jak do inwestowania, giełda, waluty, bukamcherka wszystko kręci się wokół jednego: trendu idącego w górę lub w dół. kupujesz/sprzedajesz: podejmujesz decyzję a wszystko i tak zależy od tego w jakim momencie wbijasz. jeżeli trafisz na trend rosnący to wygrywasz, jeżeli malejący to przegrywasz.

nie chce mi się szukać ale jeżeli chcesz to przekopię internet i znajdę artykuł na ten temat ; ) że w graniu/inwestowaniu długoterminowym da się zaobserwować albo tendencję rosnącą albo malejącą przy odpowiednim gospodarowaniu środkami.

dlatego podkreślam jeszcze raz, ważna jest analiza/rejestrowanie gry (stawek) by wiedzieć kiedy i jak zachowałem się, kiedy poniosły mnie emocje a kiedy zachowałem zimną krew.

co prawda daleko mi jeszcze od w/w zachowania ale gdy zacznę grać w w/w sposób to będę z tego bardzo zadowolony

pzdro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Junior
Junior

Dołączył(a): 10 wrz 2007
Posty: 50
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
namkrad napisał(a):
smerf4444 napisał(a):
masterbet napisał(a):
Powiem szczerze że ani razu nie zdarzyło mi się analizować przegranego zdarzenia/kuponu. Moim zdaniem analiza przegranych kuponów nie ma sensu ponieważ niektórych faktów nie da się przewidzieć.


podpisuję sie pod powyższym :roll: :wink:

całe to bukmacherowanie ,moim zdaniem ,w znacznej większości to szczęście

jak to już ktoś zauważył- to nie pieniądze dają szczęście to szczęście daje pieniądze


nie zgodzę się,
podejdź do bukmacherki jak do inwestowania, giełda, waluty, bukamcherka wszystko kręci się wokół jednego: trendu idącego w górę lub w dół. kupujesz/sprzedajesz: podejmujesz decyzję a wszystko i tak zależy od tego w jakim momencie wbijasz. jeżeli trafisz na trend rosnący to wygrywasz, jeżeli malejący to przegrywasz.

nie chce mi się szukać ale jeżeli chcesz to przekopię internet i znajdę artykuł na ten temat ; ) że w graniu/inwestowaniu długoterminowym da się zaobserwować albo tendencję rosnącą albo malejącą przy odpowiednim gospodarowaniu środkami.

dlatego podkreślam jeszcze raz, ważna jest analiza/rejestrowanie gry (stawek) by wiedzieć kiedy i jak zachowałem się, kiedy poniosły mnie emocje a kiedy zachowałem zimną krew.

co prawda daleko mi jeszcze od w/w zachowania ale gdy zacznę grać w w/w sposób to będę z tego bardzo zadowolony

pzdro

Zgadzam sie i nie :twisted:

Smerf szczesciu trzeba pomagac, bukmacherka to nie tylko fart takze wiele innych czynnikow.

Jest sens analizowac porazki, wiadomo ze wystepuje czesto czynnik losowy bramki w ostatnich sekundach albo kosz, jednak chodzi mi tu bardziej o dobor spotkan i to czy nasza analiza sie sprawdzila czy to co bralismy pod uwage sprawdzilo sie i czy faktycznie spotkanie toczylo sie tak jak zakladalismy i ostatecznie zdecydowal pech o porazce.

Co to da ? czlowiek uczy sie na bledach, nie tyle powinno analizować się pojedyncze spotkania ale gre np. w ostatnim miesiącu itp. zreszta zalezy jak kto do tego podchodzi, jesli to zabawa to niema sensu, jesli cos wazniejszego to bynajmniej wydaje mi sie to przydatne.

Jednym to pomaga, innym nie, czasem analiza porazki pomaga uniknac kolejnej, to jak kwestia gustu kazdy ma swoje odmienne zdanie, przy tym trzeba pozostać ale opinie są przydatne.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006
Posty: 4309
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował: 1
Podziękowano: 0
namkrad napisał(a):
smerf4444 napisał(a):
masterbet napisał(a):
Powiem szczerze że ani razu nie zdarzyło mi się analizować przegranego zdarzenia/kuponu. Moim zdaniem analiza przegranych kuponów nie ma sensu ponieważ niektórych faktów nie da się przewidzieć.


podpisuję sie pod powyższym :roll: :wink:

całe to bukmacherowanie ,moim zdaniem ,w znacznej większości to szczęście

jak to już ktoś zauważył- to nie pieniądze dają szczęście to szczęście daje pieniądze


nie zgodzę się,
podejdź do bukmacherki jak do inwestowania, giełda, waluty, bukamcherka wszystko kręci się wokół jednego: trendu idącego w górę lub w dół. kupujesz/sprzedajesz: podejmujesz decyzję a wszystko i tak zależy od tego w jakim momencie wbijasz. jeżeli trafisz na trend rosnący to wygrywasz, jeżeli malejący to przegrywasz.

nie chce mi się szukać ale jeżeli chcesz to przekopię internet i znajdę artykuł na ten temat ; ) że w graniu/inwestowaniu długoterminowym da się zaobserwować albo tendencję rosnącą albo malejącą przy odpowiednim gospodarowaniu środkami.

dlatego podkreślam jeszcze raz, ważna jest analiza/rejestrowanie gry (stawek) by wiedzieć kiedy i jak zachowałem się, kiedy poniosły mnie emocje a kiedy zachowałem zimną krew.

co prawda daleko mi jeszcze od w/w zachowania ale gdy zacznę grać w w/w sposób to będę z tego bardzo zadowolony

pzdro



do mnie to nieprzemawia :roll: :?

namkrad napisał(a):
jeżeli trafisz na trend rosnący to wygrywasz, jeżeli malejący to przegrywasz.


co to jest ten trend :roll: ? ja to rozumie dobór spotkań -tzn tego co obstawiam trafiam mam trend rosnący, nie mam tren malejacy ALE od czego zależy mój dobór? no powiedzmy że jakąś tam analize robie , wybieram - trafiam- extra, ALE robie analze wybieram- nie trafiam (a kurcze miało być trafione, bo przecież analizowałem! i tam mi wyszło) , inaczej - dobór typu zależy od orzełka czy reszki- i tu jaki trend będzie? czasem wybieram mecze bo np bardzo podoba mi się nazwa drużyny albo mi się z czymś kojarzy(czymś co lubie) ale to nie znaczy ,że będe miał tren malejący może coś się trafi....
mam tren niezadobry ,powiedzmy, kurcze przegrałem np 600 zł w ostatnich dniach, kurcze a tu przychodzi środa , LM, duma Katalonii gra z Kijowem, kurs nie za duży, cholera skła ok, Messi, Ibrahimovic & comp grają- izzy kaska a więć wkładam 1200zł zeby przynajmnie odegrać 150 zł z tych 600zł , a tu Kijów wygrywa w Barcelonie i :cry: :cry: :cry: , i czekam na trend rosnący .....ale nie po 100 zł na kupon tylko po 5 zł, bo kaski co tydzień nie będe do 5 różnych buków płacił , no bo skad ją brać ? z nieba nie pada, ( strasznie drogi ten sports :twisted: )
trafiam na trend załużmy , że mam trend rosnący prez miesiąc i z 5 zł robie jak dobrze pójdzie 200 zł ,a moje 1600 zł gdzie??? czekać ? ile to miesięcy musiabym mieć trend +.... czy tak się da?


namkrad napisał(a):
podejmujesz decyzję a wszystko i tak zależy od tego w jakim momencie wbijasz.


ja bym powiedział trafisz , to spadaj z kasa, wrócisz za jakiś czas, bo to co wygrałeś dziś jutro oddasz bukowi, bo zanalizujesz superextra pewniaka , który nie wejdzie
no ale :roll: , chodzi o to ,żeby się wbić z typem :wink:


a wracając do analiz po meczach- po cholere analizować stracony kupon? jak to się przekłada na następne wybory?? przegrał typ A, to za tydzień odda? odda albo i nie, a jak nie to black list

ja to tak widze

_________________
CLICK ObrazekCLICK


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2006
Posty: 8651
Lokalizacja: Kielce
Podziękował: 8
Podziękowano: 107
Moze najpierw odniose sie do wpisu aimara.
Piszesz to co tutaj analizowac skoro druzyna traci gola w ostatniej minucie. Po pierwsze nie wiem jaka jest roznica w tym czy druzyna na ktora gramy straci w pierwszej w 50 czy w doliczonym czasie gry. Jak dla mnie to bez roznicy, ale czesto mozna zauwazyc, ze jak straca w ostatniej minucie to jest to pech, a jak wczesniej to pecha nie ma. Mecz trwa 90 minut jak w pilce i gra sie przez caly ten czas. Druga sprawa to czemu druzyna na ktora stawiamy nie wygrywala 3-0, tylko meczyla sie do konca,a to za soba niesie zawsze ryzyko ze mozna stracic w tej ostatniej minucie. Szczescie szczesciem, ale czy aby nie za czesto zwala sie wine na jego brak. Moze to jednak my popelniamy bledy ktorych nie chcemy zauwazyc bo lepiej zwalic na glupich zawodnikow.

Cytuj:
a wracając do analiz po meczach- po cholere analizować stracony kupon? jak to się przekłada na następne wybory?? przegrał typ A, to za tydzień odda? odda albo i nie, a jak nie to black list

ja to tak widze


Nie chodzi tutaj o to zeby jak przegramy dalej stawiac na ta druzyne w ramach progresji. Analiza straconego kuponu moze przydac sie przy nastepnym typie, za miesiac czy za rok. Jesli zauwazymy ze przy przedmeczowej analizie pominelismy jakis wazny fakt ktory jak sie okazalo byc moze zawazyl na pozniejszym wyniku, zapamietamy go. Potem przy analogicznej sytuacji mozemy to wykorzystac. Ogolnie mowiac jesli zauwazymy bledy jakie popelnilismy moze to nam pomoc w przyszlosci. Jesli przejdziemy nad kazdym kolejnym przegranym kuponem to tak naprawde nic sie nie zmieni w naszym mysleniu i jestesmy narazeni ze w przyszlosci popelnimy analogiczny blad. I tak wiadoma sprawa jest ze porazek nie wyeliminujemy, ale jesliby tak zwiekszyc nasza skutecznosc o 5%, to bylby to swietny wynik. Kto liczy ten wie ze taki maly procent wzrostu skutecznosci w dludim okresie daje naprawde o wiele lepsze wyniki. Wg mnie analiza przegranych kuponow, czy ogolna analiza tak jak tu bylo mowione dluzszego pasma przegranych jest w stanie polepszyc nasza skutecznosc.

Jeszcze tego nie wypraktykowalem, bo pisze na goraco i wlasciwie dopiero niedawno przyszlo mi to do glowy, ale jak na razie w to wierze :D

Zalezy jeszcze jak kto traktuje to nasze hobby. Jak ktos gra by zarobic to interesuje go tylko i wylacznie wynik finansowy. Moze grac typy innych i swietnie na tym wychodzic. Jak ktos gra dla zabawy i to go kreci to wiadomo przeznacza sobie tyle pieniedzy ile moze stracic i albo zyska albo wlasnie straci, ale za bardzo nie interesuje go dlaczego jest plus a dlaczego minus. Mnie szczerze mowiac na ta chwile i od jakiegos czasu interesuje to aby wyeliminowac bledy w typowaniu. NIe jest to latwe, ale sprawia mi duzo frajdy. Stad ten temat i poszukiwanie roznych rozwiazan majacych do tego doprowadzic. Jak wiadomo doskonalosci nigdy sie nie osiagnie ale dazenie do niej paradoksalnie ma sens. To nie tylko bledy w analizie, ale tez granie na sile, odgrywanie sie czy przekonywanie siebie ze cos ma sens gdy tak naprawde wiemy ze raczej sensu wiekszego nie ma. Ale chyba wiekszosc z nas ma podobne problemy. Z tymi bledami troche walczy sie jak z wiatrakami stad temat o innych bledach :wink:

Dzieki za wszytskie wpisy i czekam na kolejne :wink:

_________________
MOJE TYPY
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006
Posty: 4309
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował: 1
Podziękowano: 0
Dwight napisał(a):

Cytuj:
a wracając do analiz po meczach- po cholere analizować stracony kupon? jak to się przekłada na następne wybory?? przegrał typ A, to za tydzień odda? odda albo i nie, a jak nie to black list

ja to tak widze


Nie chodzi tutaj o to zeby jak przegramy dalej stawiac na ta druzyne w ramach progresji. Analiza straconego kuponu moze przydac sie przy nastepnym typie, za miesiac czy za rok. Jesli zauwazymy ze przy przedmeczowej analizie pominelismy jakis wazny fakt ktory jak sie okazalo byc moze zawazyl na pozniejszym wyniku, zapamietamy go. Potem przy analogicznej sytuacji mozemy to wykorzystac. Ogolnie mowiac jesli zauwazymy bledy jakie popelnilismy moze to nam pomoc w przyszlosci. Jesli przejdziemy nad kazdym kolejnym przegranym kuponem to tak naprawde nic sie nie zmieni w naszym mysleniu i jestesmy narazeni ze w przyszlosci popelnimy analogiczny blad. I tak wiadoma sprawa jest ze porazek nie wyeliminujemy, ale jesliby tak zwiekszyc nasza skutecznosc o 5%, to bylby to swietny wynik. Kto liczy ten wie ze taki maly procent wzrostu skutecznosci w dludim okresie daje naprawde o wiele lepsze wyniki. Wg mnie analiza przegranych kuponow, czy ogolna analiza tak jak tu bylo mowione dluzszego pasma przegranych jest w stanie polepszyc nasza skutecznosc.


za miesiąc czy za rok??na czym to ma polegać, w czym pomagać?
Ok , dzień numer 1 stawiałem mecz A i B , nie trafiłem meczu A, w czym mi to pomoże w kuponie złozonym za rok?? nie kapuje
"nie da się wejść 2 razy do tej samej wody "

a odnośnie drugiej części wypowiedzi- polepszyć skuteczność. Tutaj jestem zdecydowaniena tak :!: naszą skuteczność widać na forum - wszyscy ogrywamy buka, nas przybywa a buków ubywa :D (no bo jak wygrywamy to buki puszczamy z torbami )
5% fajnie czasem można nawet na jakieś lokacie zarobić podobne money, no ALE tam NIE MA EMOCJI ; nie tak jak w bukmacherce.(czyli to co nas podnieca)

_________________
CLICK ObrazekCLICK


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2006
Posty: 1203
Lokalizacja: PL
Podziękował: 0
Podziękowano: 1
Smerf zależy jak kto patrzy jak do tego podchodzi

Os.nr1: stawiam dziś, dziś muszę wygrać
Os.nr2: dzień musi być na plus
Os.nr3: muszę trafić ako>10
Os.nr4: mam budżet 5zł
Os.nr5: mam budżet 10k
Os.nr6: tydzień/miesiąc musi być na plus
Os.nr7: rok musi być na plus i pod tym kątem obieram strategię.
Os.nr8: mam określony kapitał, w banku dają 6% na lokacie. Jak grać by z Xzł zrobić >10% w skali roku ?

itd itd itd


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2006
Posty: 8651
Lokalizacja: Kielce
Podziękował: 8
Podziękowano: 107
smerf4444 napisał(a):
za miesiąc czy za rok??na czym to ma polegać, w czym pomagać?
Ok , dzień numer 1 stawiałem mecz A i B , nie trafiłem meczu A, w czym mi to pomoże w kuponie złozonym za rok?? nie kapuje
"nie da się wejść 2 razy do tej samej wody "

a odnośnie drugiej części wypowiedzi- polepszyć skuteczność. Tutaj jestem zdecydowaniena tak :!: naszą skuteczność widać na forum - wszyscy ogrywamy buka, nas przybywa a buków ubywa :D (no bo jak wygrywamy to buki puszczamy z torbami )
5% fajnie czasem można nawet na jakieś lokacie zarobić podobne money, no ALE tam NIE MA EMOCJI ; nie tak jak w bukmacherce.(czyli to co nas podnieca)


Odpowiem na przykladzie :wink:
Analizujesz sobie spotkanie i dajmy na to z NHL. Patrzysz druzyna gra swietnie wszytsko ladnie pieknie pasuje ci nie widzisz innego rozwiazania jak jej wygrana. Grasz na nia i okazuje sie ze przegrala.
No i teraz mozna przejsc obok tego, a mozna tez poszukac przyczyn porazki. Patrzysz jeszcze raz na ta druzyne i okazuje sie ze przed obstawianym spotkaniem wygrali bardzo wysoko, ale na ich bramke przeciwnik oddal, az 50 strzalow. Nie popisal sie skutecznoscia, ale przewage mial spora. I teraz jak widze ze cos jednak bylo nie tak z tym typem. Niby wyniki swietne ale gra slabsza. No i jak zobaczysz za rok ze jest podobna sytuacja - druzyna ma dobre wyniki ale ostatnio zostala praktycznie zbombardowana, mozesz przypomniec sobie ze juz raz na czyms takim wtopiles i wezmiesz pod uwage taki argument do analizy. Nie mowie ze zawsze sie dana sytuacja sprawdzi, ale byc moze zauwazy sie jakies reguly czy prawodopodobienstwo ze to ma jakis wplyw. Wszystkiego sie nie przewidzi tak jak kazdy wie, ale zawsze mozna cos polepszyc.

Owe 5%, o ktorych wspominalem nie nalezy traktowac jak czyste 5% finansowe. Chodzi o poprawienie skutecznosci typow np z 55% do 60%, czy z 60 do 65.

_________________
MOJE TYPY
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 28 gru 2009 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006
Posty: 4309
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował: 1
Podziękowano: 0
ok, :roll:

w takim razie każdy ma swoją strategie bukmacherowania - taką aby dla niego była dobra, czyt. dawała kase (dla mnie tylko to się liczy) czy emocje , adrenaline czy jeszcze coś innego...., ale tak naprawdę wg mnie ZAWSZE CHODZI O PIENIĄDZE
strategie długo czy krótkoterminowe, budżety duże czy małe itd - każdy lubi to co robi a robi to co lubi , efekty- na forum


każdy ma inne podejście - zgoda, ja to przedstawilem jak ja to widze- easy money ,chwyć buka za "dojki" zassaj ile można i uciekaj

pokój

_________________
CLICK ObrazekCLICK


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: