» Toptypy.com - typy bukmacherskie najlepszych typerów w Internecie, korzystaj za darmo i sam walcz o nagrody.
» Livemecz.pl - wyniki na żywo z transmisjami online (podajemy kilkanaście źródeł gdzie oglądać można mecze na żywo w Internecie) a po zakończeniu meczu skróty meczów oglądaj na Livemecz.pl

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
  Drukuj

Sporty Walki - Let's get ready to rumble - 2017
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 lut 2011 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer

Dołączył(a): 20 lip 2006
Posty: 714
Lokalizacja: Czarna B-cka
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

1) Jakiś nadgorliwiec otworzył 2010, mimo iż już był przez moda zamknięty. Ale może posługujemy się innymi kalendarzami.

2) Drugi miesiąc roku, troche interesujących walk już się odbyło, lecz nie było weny do pisania. Teraz znów się pojawiła, więc mam nadzieję, że ten rok ze sportami walki wyjdzie dużo ciekawiej niż poprzedni.

Fernando Guerrero v Derrick Findley
Wicomico Civic Center Salisbury, Maryland, United States
Under 8.5 Rounds @ 2.10 Bet365
5/10

Walczący na swoich włościach Guerrero jest zdecydowanym faworytem jutrzejszej walki. Na zawodowym ringu jeszcze nie przegrał, w 20 walkach 16 razy kończył walki przez KO lub TKO. Na własnym terenie zawsze groźny, bo mimo iż nie jest rodowitym Amerykaninem, to jednak na jego walki w Salisbury zawsze przychodzi sporo kibiców. Miałem okazję ogladać jego walki z Smith'em i niespełna 5 minut walki z Walkerem, któremu nawet nie dał się spocić. Lubi przycisnąć od pierwszej rundy narzucajac swoje warunki i tempo walki. Nie jest typem zawodnika, który przez pierwsze 10minut walki bada możliwości przeciwnika tylko od samego początku wywiera presję na przeciwniku, często używając solidnego lewego sierpowego.
Findley, mimo wciąż młodego wieku, wydaje się już być zawodnikiem przegranym. Co prawda wygrana z Guerrero dałaby mu pewnie szansę na eliminator do jakiegoś poważniejszego pasa, jednak sądzę, że nawet gdyby tak się stało, to by na to nie zasłużył. Toczył walki z wielkimi tej wagi: Dirrelem i Wardem. Z obydwoma przegrał zdecydowanie a warto dodać, że Ward był wtedy dopiero na początku swej bokserskiej drogi na poziomie zawodowym.
Warunki fizyczne po stronie Fernando, szybkość również, własna hala i niesamowita wola zwycięstwa = 4:0
Dlaczego taki typ? Z prostej przyczyny, kurs na wygraną jest skandalicznie niski, jednak adekwatny do różnicy klas. Sądzę, że De la Cruz jest w stanie skończyć tą walkę do 5. rundy. A może i wcześniej ?

StrikeForce: Challengers 14
Larson v Apple @ 2.55 2/10
Prater v Travers @ 1.48 4/10
Healy v Beerbohm @ 2.35 5/10
Gamebookers


Edit 23:13 : Zapomniałem stawkowania..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 19 lut 2011 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer

Dołączył(a): 20 lip 2006
Posty: 714
Lokalizacja: Czarna B-cka
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
retinho napisał(a):

Fernando Guerrero v Derrick Findley Under 8.5 Rounds @ 2.10 5/10 -5j
Larson v Apple @ 2.55 2/10 +3,1j
Prater v Travers @ 1.48 4/10 -4j
Healy v Beerbohm @ 2.35 5/10 +6.75j



Miałem okazję zobaczyć walki Guerrero oraz Healy'eya. Obydwaj dominowali aż do zakończenia walk, choć to odmienne dyscypliny. Nie mogę powiedzieć, że nie żałuję, bo Fernando zabrakło tylko zimnej krwi, aby skończyć Findleya. Bywa i tak..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 19 lut 2011 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer

Dołączył(a): 20 lip 2006
Posty: 714
Lokalizacja: Czarna B-cka
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

Tyson Fury v Marcelo Luiz Nascimento
Tyson Fury - Przez knock-out, techniczny knock-out lub dyskwalifikację @ 1.50 8/10
Nonito Donaire vs Fernando Montiel @ 3.00 2/10
Larry Olubamiwo v John McDermott @ 2.62 3/10
Frankie Gavin v Michael Lomax
Under 9.5 Rounds @ 1.57 10/10
Bet365


Edit 21:10
John co prawda powinien wychodzić już na ring, jednak nie udało mi się zdobyć streamu do tej walki więc jednym słowem: Olubamiwo jest zdecydowanym faworytem tej walki, jednak nie wiem dlaczego. Bokser 32 letni ma na koncie 11 walk z bokserskimi kelnerami, których obijał niemiłosiernie. McDermott to solidny brytyjski kelner, który liznął boksu na wysokim poziomie w walkach z Williamsem, który swego czasu był najlepszym ciężkim na wyspach. Obie walki przegrał, jednak pamiętam, iż szczególnie wynik drugiej był co najmniej kontrowersyjny. Własnie teraz widzę, iż John wygrał przez TKO w pierwszej rundzie :wink: Powstrzymam się więc od dalszego wywodu :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 20 lut 2011 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer

Dołączył(a): 20 lip 2006
Posty: 714
Lokalizacja: Czarna B-cka
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
retinho napisał(a):

Tyson Fury v Marcelo Luiz Nascimento
Tyson Fury - Przez knock-out, techniczny knock-out lub dyskwalifikację @ 1.50 8/10 +4j

Nonito Donaire vs Fernando Montiel @ 3.00 2/10 -2j
Larry Olubamiwo v John McDermott @ 2.62 3/10 +4.86j
Frankie Gavin v Michael Lomax
Under 9.5 Rounds @ 1.57 10/10 +5.7j


Weekend no1
Yield: 34%
Bo podobno modne..



1)Tyson Fury wygrywa przez drastyczne KO w 5. rundzie. Nascimento odpłynął na kilka sekund w zupełnie inne miejsce.
2)Montiel nie wykorzystał szansy na powrót do wielkiego boksowania. Porażka przez TKO w 2. rundzie.
3)John McDermott wygrywa przez TKO w 1. rundzie, mając też rywala na deska kilka sekund wcześniej.
4)Frankie Gavin przez TKO w 7. rundzie. Narożnik poddał Lomaxa z wielkim animuszem wrzucając ręcznik na środek ringu. Ciekawostką walki jest to, iż po 5 rundach Gavin prowadził w celnych ciosach 110:25 :roll: Ale tak właśnie wyglądała ta walka. Michael postawił na obronę Częstochowy, nie udało się.

Jestem zadowolony z pierwszego weekendu. Mały niedosyt jest, jednak myślę, że wybory były prawidłowe.
Do usłyszenia w nastepny weekend, jeśli ktoś to w ogole czyta :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 10 mar 2011 
Znany
Znany

Dołączył(a): 18 lut 2011
Posty: 114
Podziękował: 0
Podziękowano: 7
Pawel Wolak vs Yuri Foreman 2 1,541


Najbliższy weekend zapowiada się niezmiernie ciekawie. Na początek swojej działalności w temacie dotyczącym boksu zawodowego, chciałbym zwrócić uwagę na pojedynek "polskiego" zawodnika - Pawła Wolaka z Yuri Foremanem. Faworytem bukmacherów jest zawodnik reprezentujący barwy Izraela. Ja również zgadzam się z rokowaniami bukmacherów, co do zwycięzcy tej walki. Dziwi mnie natomiast kurs wystawiony na to zdarzenie. ~1.55 to sporo przeszacowany kurs, radzę się spieszyć, bo już niewiele firm potrafi nas uraczyć taką oto propozycją (kurs zaczerpnięty z firmy Pinnacle).

Jak na moje oko, to dla Pawła zdecydowanie za wysokie progi. Wściekły Byk, to zawodnik, który wprost uwielbia ofensywę. To właśnie tam czuje się najlepiej. Jest to typowy zawodnik, wywierający pressing na rywalu, ciągle prący do przodu. Krótko mówiąc jest to zawodnik, który uwielbia ringowe bijatyki. Tak oto można w kilku słowach scharakteryzować zawodnika z Polski, występującego pod amerykańską flagą.

Yuri Foreman to zawodnik zdecydowanie inny niż Wolak. Izraelczyk został obdarzony przez naturę świetnymi warunkami fizycznymi, które w starciu z Pawłem będą miały kluczowe znaczenie (o ile się nie mylę, to przewaga we wzroście to ok 7cm, zaś w zasięgu ramion ów przewaga wynosi aż 10cm!). Plan Foremana będzie prosty. Punktowanie, punktowanie i jeszcze raz punktowanie wściekłego byka. Nie powinno to stanowić żadnego problemu, gdyż Yuri to zawodnik zdecydowanie lepszy technicznie, który nie tylko ma wspaniałe warunki fizyczne, ale co najważniejsze - potrafi je wykorzystać.

Po kontuzji Foremana ani śladu, co prawda miał spory rozbrat z boksem, jednak nie zmienia to faktu, że to wciąż zdecydowanie lepszy zawodnik niż Paweł Wolak. Kurs, jaki wystawił Pinnacle, jest wprost rewelacyjny i trzeba być naprawdę niesamowicie zaślepionym patriotyzmem (w końcu Paweł urodził się w Polsce - w Dębicy), by widzieć w tym starciu szanse dla walecznego Wolaka. Yuri to technicznie inny poziom i nie pozwoli sobie na ringową bijatykę, bo to jedyna szansa Pawła. Według mnie kurs naprawdę warty ryzyka, jednak radzę się spieszyć z podjęciem decyzji, gdyż nie wiadomo, jak długo PinnacleSportsbędzie tak łaskawe w ocenie szans Wolaka.

_________________
Nothing else matters...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 12 mar 2011 
Znany
Znany

Dołączył(a): 18 lut 2011
Posty: 114
Podziękował: 0
Podziękowano: 7
Serhiy Dzinziruk vs Sergio Gabriel Martinez 1 5,50


Wielu z Was pomyśli, że to chore. Wielu z Was pomyśli, że porywam się z motyką na Słońce. Wielu z Was pomyśli "szuka niespodzianki tam, gdzie jej być nie powinno". No bo niby jak nazwać fakt, że nikomu nieznany użytkownik forum Typujemy.pl typuje przeciwko trzeciemu zawodnikowi rankingów P4P, wielkiej gwieździe ostatnich pięściarskich wydarzeń. Pogromcy Pavlika i Williamsa? Nie nie moi drodzy, to nie pomyłka ;) Zaraz w kilku słowach postaram się przekonać Was moi mili do mojego poglądu na to starcie.

Na początku zaznaczam, że to typ "podwyższonego ryzyka", grany za bardzo małą stawkę.


Teraz przejdźmy do rzeczy. Martinez ostatnimi czasy robi kolosalną karierę. Zwycięstwo z "Duchem" i brutalny nokaut na Williamsie, zdają się potwierdzać jego świetną formę. Jednak każdy, kto uważnie śledzi zmagania na bokserskich ringach wie, że Pavlik nie był tym samym zawodnikiem w starciu z z Martinezem. Kelly ma/miał problemy z alkoholem, w starciu z Argentyńczykiem był wrakiem samego siebie. Na mnie to zwycięstwo nie zrobiło większego wrażenia. Jestem w 100% przekonany, że Serhiy również spokojnie wypunktowałby w tej walce Ducha.

Walka z Williamsem - wielki hit. Wielkie nadzieje na wspaniałą bitwę i rewanż. Owszem rewanż się udał, ale długo owej bitwy nie pooglądaliśmy. Skończyło się brutalnym nokautem, czasami tak bywa. Jednak wszystkich zainteresowanych odsyłam do obejrzenia, tej jakże krótkiej walki (w związku z czym nie stracą Państwa zbyt wiele czasu ze swojego życia, a żądni krwi zobaczą brutalny nokaut w najlepszym wydaniu). Mało tego, mając na uwadze Wasz jakże cenny czas podaje link do samej "akcji kończącej", by jak najlepiej zobrazować to, co będę chciał przekazać w dalszej części swojego nudnego potoku słów: http://www.youtube.com/watch?v=koe4Sm8nQPU

Klasyczna akcja lewy na lewy. Martinez o tempo szybszy, jak się skończyło? Widać w linku powyżej. Według mnie nie ma się czym zachwycać. Ów nokaut traktowałbym raczej jako wielki błąd Williamsa, który pomimo fantastycznych warunków fizycznych, jak dziecko wdaje się w bijatykę. Za brak myślenia w ringu - dwója, rzekłbym nawet dwója z wykrzyknikiem.

Takie akcje nie powinny mieć miejsca w dzisiejszym (a właściwie nocnym) starciu. Ukrainiec to zdecydowanie inny zawodnik.Świetny technik, który w obronie nie popełnia takich błędów. Tak na dobrą sprawę, to Martinez jeszcze nie stał przed tak trudnym testem. Niewygodny zawodnik, walczący z odwrotnej pozycji i ten co rusz nękający prawy prosty. To może być bardzo ciekawy sprawdzian dla Argentyńczyka, którego pozycja w światowym boksie jest mocno przeszacowana. Osobiście tą walkę widzę tak:

Martinez będzie stroną nacierającą, która będzie dążyła do jak najszybszego rozstrzygnięcia walki na swoją korzyść. Jak nieraz dało się zauważyć, obrona Maravilla pozostawia wiele do życzenia. Tak doświadczony zawodnik, jak Ukrainiec powinien to skrzętnie wykorzystywać, raz po raz punktując rywala i kontrując go, gdy ten rzuci się do ataku. Efekt? Spora przewaga punktowa Ukraińca i końcowe zwycięstwo.


Oczywiście wszystko ma swoje dobre i złe strony, tak jest również i w tym przypadku. By nie było za kolorowo i by nikt nie zarzucił mi stronniczości w moim rozkładaniu na czynniki pierwsze ów walki, pragnę wspomnieć, że:

1. Martinez to zawodnik, który posiada tzw. "kowadło". Znaczy to ni mniej ni więcej, że Argentyńczyka stać na zakończenie walki jednym ciosem. To zawodnik zdecydowanie silniejszy i obdarzony lepszymi warunkami fizycznymi, co może mieć istotny wpływ na przebieg walki.

2. Ukrainiec walczy rzadko - zdecydowanie za rzadko. To może mieć zły wpływ na jego stan przygotowania do walki. Latka lecą, a Ukrainiec nie kwapi się ostatnio do występów.

3. Martinez to gwiazda telewizyjna, w którą zainwestowano już troszkę dolarów. Jak wiadomo, w boksie zasada jest prosta. Inwestuję - chcę zwrotu ów inwestycji w najbliższym czasie, najlepiej (parafrazując klasykę) "razy kilka". Stąd też mam małe wątpliwości co do punktowania ów walki. Nie ma co na siłę kreować nowego idola, tym bardziej tak "nudnego" dla zwykłego, niedzielnego kibica boksu.

4. Podkreślam, że faworytem walki jest nie kto inny, jak Sergio Gabriel Martinez. Ten typ jest na wskroś ryzykowny, grany za małą stawkę. Proszę nie brać za bardzo moich słów do siebie ;)

5. To tylko boks, tutaj wszystko się może zdarzyć.


Pozostaje nam jedynie czekać na dzisiejszą galę. Planuję zamieścić jeszcze jeden typ na ten weekend, jednak wciąż mam spore wątpliwości, co do wyboru najrozsądniejszej drogi. O tym jednak później. życzę wszystkim wielkich emocji związanych z nadchodzącymi starciami. Szykuję się kapitalny weekend pełen wrażeń.

Good Luck!

_________________
Nothing else matters...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 12 mar 2011 
Znany
Znany

Dołączył(a): 18 lut 2011
Posty: 114
Podziękował: 0
Podziękowano: 7
Cotto, M A - Mayorga, R under 9.5 rundy 1.50


Ten weekend jest wręcz obfity w niesamowite walki, stąd też aż trzy typy na weekend. Mam nadzieję, że nie odbije się to czkawką i wszystko pójdzie po mojej, tfu - naszej myśli.
Tak jak pisałem wcześniej, długo się zastanawiałem nad ostatnim typem. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem do niego dość mocno przekonany, ale... jak zwykle, po kolei.

Gdy walka została zakontraktowana, można było być pewnym jednego - przed starciem będzie wesoło. Mayorga jak zwykle nie zawiódł. Stroszył się i prężył, niczym paw, podczas próby znalezienia partnerki życiowej. Cały Mayorga... Człowiek ten jest niesamowicie barwną osobistością, robi zwykle świetne show, a jak wszyscy wiemy, to właśnie na tym opiera się obecny zawodowy boks. Dobrze się sprzedać - to podstawa, by telewizje Cię zauważyły, a Twoje walki chciały zobaczyć tłumy ludzi. W dzisiejszym świecie czarny PR, to jedna z najprostszych dróg. Prosta do wykreowania i utrzymania wizerunku. Jednak nie schodźmy z właściwego tematu, mianowicie walki Cotto z Mayorgą.

Według mnie Cotto, to jeden z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. Ma on wszystko, czego potrzebuje zawodnik, by osiągać sukcesy na najwyższym poziomie. Swojego dzisiejszego rywala przerasta o co najmniej dwie klasy, stąd też tak nikły kurs na zwycięstwo Miguela. W swoim rekordzie na zawodowych ringach ma tylko dwie porażki. Jedna z nich miała miejsce z Pacmanem, co na pewno nie przynosi mu chluby. Druga z Antonio Margarito, ale.. no właśnie, temat rzeka. Szczerze powiedziawszy nie chcę się rozwodzić na ten temat, bo zabraknie mi czasu i nie zdążę napisać wiadomości przed rozpoczęciem pojedynku :) Jeżeli kogoś intryguje owa kwestia, którą staram się ominąć, polecam trochę pogooglować, a jako hasła kluczowe proponuję wpisać "betonowe bandaże" i "Antonio Margarito". Wracając do wątku, porażka z Antonio była dość "kontrowersyjna", w związku z tym nie można brać jej pod uwagę, analizując zawodowe starcia Cotto.

Cotto to zawodnik, który ma na rozkładzie wiele uznanych nazwisk. Clottey, Mosley, Judah, to tylko nieliczne ofiary Portorykańczyka.
Dzisiaj po drugiej stronie stanie Mayorga, zawodnik, który najlepsze lata ma już zdecydowanie za sobą. Zalety Ricardo? Hmm, na chwilę obecną, ciężko jest je określić. Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, to siła. Zawodnik ten potrafi przyłożyć, odepchnąć w zwarciu, to na pewno będzie jego zaletą. Ale to chyba wszystko, jeżeli chodzi o jego zalety w porównaniu z Cotto, który bije na głowę Ricardo pod względem szybkości, techniki, pracy nóg i umiejętności czysto bokserskich. W związku z tym wielu zapewne się zastanawia, dlaczego wybrałem taką opcję,a nie po prostu zwycięstwo Cotto przez KO, TKO lub dyskwalifikację. Odpowiedź jest prosta. Jedyna szansa Mayorgi, to tzw. "lucky punch" w początkowych rundach pojedynku, póki będzie świeży, w miarę mobilny i gibki. W późniejszych rundach opadnie z sił, a technika i szybkość Cotto nieraz zwali go z nóg.
Mój scenariusz tego widowiska jest prosty:

Początkowe rundy, to szaleńcze ataki El Matadora i szukanie akcji życia. Później będzie już coraz gorzej i Cotto (mówiąc kolokwialnie) zamiecie ring krzykaczem z Nikaragui. Po tym co pokazał Mayorga w ostatniej walce z Walkerem, jestem przekonany, że Cotto nie da mu dotrwać do ostatniego gongu. Cotto to prawdziwy wojownik z niezłą "petardą" w "łapie". Nie wierzę, że ta walka potrwa cały dystans, a ów under 9.5 rundy jest swoistym zabezpieczeniem przed akcją życia w wykonaniu pięściarza z Nikaragui. Sądzę, że under 9.5 rundy, jakie proponuje Unibet jest bardzo ciekawą opcją.

Możemy być pewni, że El Matador nie pozwoli na nudę w ringu, stąd też bez wątpienia warto obejrzeć ten pojedynek.

Good Luck!

_________________
Nothing else matters...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 13 mar 2011 
Znany
Znany

Dołączył(a): 18 lut 2011
Posty: 114
Podziękował: 0
Podziękowano: 7
Cytuj:
Cotto, M A - Mayorga, R under 9.5 rundy 1.50

Serhiy Dzinziruk vs Sergio Gabriel Martinez 1 5,50

T De Bakker v B Becker 1 1.53 PaddyPower

Pawel Wolak vs Yuri Foreman 2 1,541


Powiem szczerze, że od kilku lat nie miałem tak słabego weekendu, jeżeli chodzi o boks. Jestem załamany tym wynikiem, bo finansowo wygląda to wręcz fatalnie.

Mayorga owszem, przegrał przed czasem, ale nieco za późno. Trzeba przyznać, że opór, jaki postawił Portorykańczykowi, był naprawdę spory i zaskakujący.

Martinez pokazał wielką klasę. Trzeba przyznać, że świetnie przygotował się do tej walki pod względem taktycznym. Ukrainiec wyszedł wystraszony, rzadko pracował swoją największą bronią, czyli prawym prostym.

To wszystko co napisałem wyżej to nic. Największa niespodzianka weekendu to Paweł Wolak. Jego furiackie ataki zniszczyły Foremana, który nie miał żadnego pomysłu, co z takim obrotem spraw począć. Wysokie tempo walki, ciągły napór przyniosły wspaniały efekt dla Pawła. Co prawda kilka razy Foreman pięknie skontrował, ale to było zdecydowanie za mało, na tarana, jakim był w dniu dzisiejszym Wściekły Byk.

_________________
Nothing else matters...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 17 mar 2011 
Znany
Znany

Dołączył(a): 18 lut 2011
Posty: 114
Podziękował: 0
Podziękowano: 7
Vitali Klitschko Obrazek v Odlanier Solis Obrazek


Już w najbliższą sobotę czeka nas niesamowity pojedynek w wadze ciężkiej! Mistrz świata WBC Vitali Klitschko podejmie pretendenta do tytułu, niesamowicie utalentowanego pięściarza rodem z Kuby - Odlaniera Solisa. Walka zapowiada się nadzwyczaj ciekawie. Według wielu, to właśnie to starcie ma na nowo ożywić wagę ciężką, która od kilkunastu lat przeżywa spory kryzys. Czy Odlanier, wielce utytułowany zawodnik w boksie amatorskim będzie w stanie zdetronizować obecnego mistrza WBC i tym samym przerwać hegemonię braci Kliczków? A może będzie to kolejna nudna walka, w której to starszy z braci zdominuje psychicznie i fizycznie rywala i tym samym zniechęci swojego rywala do dalszej rywalizacji? Jednego możemy być pewni. To będzie jedna z najtrudniejszych walk w karierze Vitalija, który dawno nie walczył z tak dobrze wyszkolonym zawodnikiem.

Jednego możemy być pewni - zapowiada się fenomenalne widowisko i wspaniały pojedynek.
Cytując słynnego anonsera Michaela Buffer'a - "Let's get ready to rumble!!" Moi państwo, przyszykujmy się na wielkie grzmoty!

Serdecznie zachęcam wszystkich użytkowników forum Typujemy.pl o wyrażanie swoich opinii w tym temacie. Pięściarstwo to piękny sport. Pamiętajmy, że walka ta, ma ogromny wpływ na układ wagi ciężkiej i... dalsze losy Tomasza Adamka. Jak powszechnie wiadomo, Góral podpisał kontrakt na walkę z jednym z braci Kliczko. Na chwilę obecną, przyszłym rywalem skromnego chłopaka z Gilowic jest właśnie starszy z braci (Vitali). Warunek jest jeden. 19 marca pas WBC musi zostać w rodzinie Kliczków. Czy tak się stanie? Dowiemy się wkrótce. Specjalnie nie rozpisywałem się na temat tej walki już w pierwszym poście, gdyż w ten sposób mam zamiar delikatnie zmusić Was - drodzy użytkownicy, to merytorycznej dyskusji. Mam nadzieję, że temat ten będzie tętnił życiem, a temat "Boks" będzie jednym z najczęściej odwiedzanych na forum.


Zapraszam do dyskusji!

_________________
Nothing else matters...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 17 mar 2011 
Znany
Znany

Dołączył(a): 18 lut 2011
Posty: 114
Podziękował: 0
Podziękowano: 7
Obrazek

Odlanier Solis



Sylwetka zawodnika:



Czas nieco przybliżyć sylwetę kubańskiego pięściarza. Solis, a właściwie Odlanier Solís Fonté pochodzi z Kuby. Jak powszechnie wiadomo, kraj ten wychował niejednego wielkiego pięściarza. Powód jest jeden. Boks amatorski w tym kraju, to jeden z najpopularniejszych sportów. Od lat Kuba słynie ze swojej szkółki pięściarzy, którzy zgarniają na światowych ringach amatorskich niemalże wszystkie najważniejsze laury. Podobnie było z Odlanierem.
W swojej karierze został aż trzykrotnie mistrzem świata amatorów!(2001, 2003, 2005). Swoje wielkie amatorskie zmagania ukoronował w Atenach, gdzie w 2004 roku zdobył złoto, na igrzyskach olimpijskich. O jego klasie świadczy fakt, że w wielkich imprezach nie zwykł przegrywać. W polu pokonanych zostawił wielu znakomitych zawodników m.in.:

- Robert Alfonso
- Osmay Acosta
- Yoan Pablo Hernandez
- Vyacheslav Glazkov
- Kubrat Pulev
- Sultan Ibragimov (były zawodowy mistrz świata WBO, musiał uznać wyższość Kubańczyka dwukrotnie)
- Felix Savon (legenda amatorskiego boksu sześciokrotny mistrz świata i trzykrotny mistrz olimpijski. Odlanier rywalizował trzykrotnie z legendarnym rodakiem i pokonał go dwukrotnie(!))
- David Haye (obecny mistrz świata wagi ciężkiej organizacji WBA, przegrał przez TKO)


Odlanier swoją karierę amatorską zakończył w 2006 roku z niesamowitym bilansem 227 zwycięstw i tylko 14 porażek.

Właśnie w 2006 roku Solis podjął desperacką decyzję o uciecze z Kuby i wyrwaniu się z niesamowitego reżimu. Wraz z Varelą i Gamboą (również mistrzami olimpijskim) uciekli ze zgrupowania w Wenezueli, w ten sposób umożliwając sobie rozpoczęcie kariery zawodowej.
Solis zetknął się z zupełnie inną rzeczywistością. W Stanach Zjednoczonych, życie wyglądało zgoła inaczej. Niestety, wielki sportowiec wciągnął się w wir luksusowego życia, co było spowodowane przysłowiową wodą sodową. Kubańczyk w drastycznym tempie przybrał na masie (ok. 30kg). Zdaniem wielu ekspertów Kubańczyk to kolejny zmarnowany talent, w boksie zawodowym. Czy aby na pewno?

Pomimo przybrania na masie, Kubańczyk bardzo dobrze sobie radził na zawodowych ringach, pewnie pokonując swoich rywali. Swoimi zwycięstwami udowodnił, że świat nadal stoi przed nim otworem. Od początku swojej kariery, Kubańczyk miał wysoko postawioną poprzeczkę. Jego kolejne starcia nie były sztucznym nabijaniem rekordu, co jest obecnie standardem w boksie zawodowym. Odlanier w kilku swoich walkach pokazał klasę, tym samym udowadniając, że walka o mistrzostwo świata, to tylko kwestia czasu. 17 grudnia 2010 "La Sombra" stanął do walki w eliminatorze do pasa WBC z Royem Austinem. Walka była nudna, ale Odlanier zwyciężył zasłużenie, dzięki czemu już 19 marca, stanie przed wielką szansą na zdobycie pasa. Pamiętajmy jednak, że doświadczenie, jakie wyniósł La Sombra z ringów amatorskich jest ogromne. Boks amatorski opiera się na wspaniałym wyszkoleniu technicznym i wielkich umiejętnościach czysto bokserskich. Odlanier, to bez wątpienia liga światowa, jeżeli chodzi o umiejętności. Jego problem to przede wszystkim średnie warunki fizyczne (duża masa (ostatnie walki ok. 120kg) i mały wzrost (187cm). Czy Odlanier postawi obecną wagę ciężką do góry nogami? Czy sprosta ringowemu cwaniactwu, wspaniałym warunkom fizycznym i ogromnemu doświadczeniu starszego z braci Kliczków? Dowiemy się już wkrótce...



Mam nadzieję, że dzięki kilku słowom na temat Kubańczyka, dyskusja się rozkręci.

_________________
Nothing else matters...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 19 mar 2011 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 wrz 2006
Posty: 1148
Lokalizacja: Gliwice K.O.P.
Podziękował: 1
Podziękowano: 29
Postawiłem na Solisa, czas zmienić mistrza w ciężkiej.

Wadze ciężkiej ech, kiedyś to była ciężka, teraz to śmiech na sali.
Mam nadzieje że Kubańczyk pokona Ukraińskiego mistrza i ożywi trochę tą kategorię wagową.

_________________
[url=http://www.userbars.be][img]http://img162.imageshack.us/img162/9624/9760ww0.gif[/img][/url]


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 19 mar 2011 
Znany
Znany

Dołączył(a): 18 lut 2011
Posty: 114
Podziękował: 0
Podziękowano: 7
Vitali Klitschko - Odlanier Solis typ: Vitali Klitschko, Points or Decision 2.80 60j PaddyPower

Na tą walkę czekał cały pięściarski świat od dawna. Nie inaczej sytuacja się ma z moją osobą. Uważam, że ta walka odmieni nieco opinie o obecnej wadze ciężkiej i pomoże odbudować swój dawny blask.

Nie ma sensu pisać wstępów, bo takowe już były przeze mnie pisane. Nie ma co przybliżać bardzo dokładnie sylwetki Solisa, bo już to zostało wykonane. Pozwolę sobie jedynie napisać kilka słów co do samej walki, relacji z ważenia i samego typu.

Zacznijmy od ważenia, które odbyło się wczoraj (czyt. w piątek). Starszy z braci nie pokazał nic nadzwyczajnego. Na wagę wniósł dokładnie tyle, ile można się było po nim spodziewać. 113,2 kg, to optymalna masa posiadacza pasa WBC. Kubańczyk zaskoczył wszystkich, którzy uważali, że Odlanier nie stracił nic na masie. Jakież zdumienie zapanowało na sali, gdy waga zatrzymała się na magicznej liczbie 112kg! Na pewno nie jest to optymalna masa dla mistrza olimpijskiego z Pekinu (przypomnijmy, ma 187cm wzrostu), ale ów 112kg jest najmniejszym wynikiem Kubańczyka od 3 lat! To dowodzi jednego - Kubańczyk solidnie przepracował okres przygotowawczy i poważnie myśli o zdetronizowaniu starszego z braci Kliczków.

Walka zapowiada się interesująco. Z jednej strony Solis. Wspaniałe wyszkolenie techniczne, znakomite czucie ringu i co ważne znakomite czucie dystansu, co w starciu z Vitalijem będzie bardzo istotne. Z drugiej strony Kliczko, wielkie doświadczenie, znakomite przygotowanie taktyczne i fizyczne oraz ten jego niewygodny styl. Wygląda na to, że na ringu będzie wszystko to, czego oczekuje od walki każdy kibic boksu.

Według mnie walka będzie bardzo wyrównana. Kliczko będzie nękał swojego rywala raz po raz lewym prostym, tym samym będzie się starał trzymać na dystans zawodnika z niesamowicie szybkimi rękami i wspaniałym wyczuciem dystansu. Solis raz po raz będzie skracał ów dystans, zadając serie ciosów, po czym będzie odskakiwał. - taki jest mój scenariusz tej walki. Nie spodziewam się huraganowych ataków ze strony pretendenta, bo wiadomo, że Kliczko nie da się "zajechać" kondycyjnie, a takie ataki mogą kosztować sporo sił. Solis ma zbyt wielkie umiejętności techniczne, by wdawać się w niepotrzebną bójkę. Myślę, że Kliczko będzie w tym meczu nękany i będzie miał spore problemy. Nie spodziewałbym się w tej walce nokautu. Vitalij jest nie do położenia. To człowiek, który posiada wręcz tytanową szczękę. Dowód? Długo nie trzeba szukać. Choćby walka z Lewisem. Lennox oddał tyle celnych czystych ciosów, że można by było obdzielić tym przynajmniej ze dwie walki. Mimo to starszy z braci ustał te ciosy, a niektóre były bite z pełnym skrętem. Odlanier ma czym przyłożyć, ale na pewno daleko mu do wielkiego Anglika, jeżeli chodzi o ten element pięściarstwa.
Z drugiej strony nie sądzę, by Vitalij był w stanie powalić Odlaniera. Po pierwsze, Kubańczyk fenomenalnie się broni. Powiem szczerze, że dawno nie widziałem tak szczelnej gardy, dzięki której ciężko jest "dojść" do głowy zawodnika urodzonego na Hawanie.
Po drugie, Vitalij zawsze słynął z mocnego ciosu, jednak ostatnimi czasy (od jego wielkiego powrotu) ów cios nie jest już tak imponujący. widać to na ringu, gdzie kiedyś niektóre ciosy byłyby ciosami nokautującymi, a obecnie nie robią na rywalach aż takiego wrażenia. Ukrainiec powinien spokojnie zbierać małe punkty, poprzez swój fenomenalny lewy prosty, który raz po raz będzie nękać rywala, poza tym będzie skutecznie zatrzymywał akcje ofensywne Kubańczyka. Sądzę, że ów przewaga (lewy prosty) plus lepsze warunki fizyczne (minimalnie lepszy zasięg i zdecydowanie większy wzrost mistrza) będą decydujące. Kliczko dzięki swoim odchyleniom będzie unikał rywala, raz po raz nękając go w kontrze prawą ręką. Te walory powinny zadecydować o zwycięstwie punktowym czterdziestoletniego zawodnika.

Poza tym trzeba pamiętać, że gala odbędzie się w Niemczech. Tam bracia Kliczko są niemal ubóstwiani. Na ich gale przychodzi zawsze komplet widzów, którzy kochają show w wykonaniu swoich pupili. Jak wiadomo ściany pomagają gospodarzom, nie inaczej jest też w boksie. Na terenie Ukraińców, pokonanie ich na punkty będzie graniczyło niemal z cudem. Nie sądzę, by sędziowie odważyli się na zmianę mistrza, poza tym Niemcy znani są ze swoich gal i dziwnych wyników, ale to tylko taka mała dygresja. Kurs 2.80 wydaję się być na dzisiejszy wieczór dobrą opcją, tym bardziej że to chyba najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. gala będzie transmitowana przez Telewizję Polską (kanał 1) ok. godz. 23:00. Serdecznie zapraszam do obejrzenia kawałka dobrego boksu!

_________________
Nothing else matters...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 21 mar 2011 
Znany
Znany

Dołączył(a): 18 lut 2011
Posty: 114
Podziękował: 0
Podziękowano: 7
Cytuj:
Vitali Klitschko - Odlanier Solis typ: Vitali Klitschko, Points or Decision 2.80 PaddyPower 60j



Niemiecki cyrk na kółkach :!: To, co zrobili Niemcy było totalną profanacją boksu. Wstyd i hańba. Wszystko, by wcisnąć kibicom swoje racje i w jakiś sposób zrekompensować pieniądze wydane na bilety. Jak inaczej nazwać fakt, gdy zostaje ogłoszona decyzja zakończenia walki przez KO, skoro lekarz potwierdza kontuzje, powtórki potwierdzają, ze ciosu nokautującego nie było, a wyniki badań dla Kubańczyka są druzgocące? Cyrk na kółkach, cyrk na kółkach...

_________________
Nothing else matters...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 17 cze 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer

Dołączył(a): 17 cze 2007
Posty: 8746
Lokalizacja: okolice PiotrkowaTryb./ Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowano: 17
Haye - Kliczko Typ: over 5.5 rundy 1.5

Do walki jeszcze daleko, ale kurs apetyczny. 6 rund w takim pojedynku nie powinno być problemem. Wątpię, aby któryś z panów zdecydował się na otwartą walkę od samego początku. Jest dużo gadania, a pewnie pojedynek zostanie rozstrzygnięty na punkty. Miałem grać na Ukraińca, bo kurs 1.57 na niego to sporo, ale mając w pamięci walkę Haye'a z Wałujewem chyba sobie odpuszczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Boks, UFC, Bellator, SF - Let's get ready to rumble - 20
PostNapisane: 04 lip 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer

Dołączył(a): 17 cze 2007
Posty: 8746
Lokalizacja: okolice PiotrkowaTryb./ Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowano: 17
shevcu napisał(a):
Haye - Kliczko Typ: over 5.5 rundy 1.5


izzzi :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: