» Toptypy.com - typy bukmacherskie najlepszych typerów w Internecie, korzystaj za darmo i sam walcz o nagrody.
» Livemecz.pl - wyniki na żywo z transmisjami online (podajemy kilkanaście źródeł gdzie oglądać można mecze na żywo w Internecie) a po zakończeniu meczu skróty meczów oglądaj na Livemecz.pl

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
  Drukuj

Re: Snooker - sezon 2010/2011
Autor Wiadomość
PostNapisane: 31 mar 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
A. Carter - M. Campbell @1.417 5-3

H2H 3-1 dla Kapitana, w tym trzy ostatnie mecze na jego korzysc. Carter meczyl sie okrutnie przez wiekszosc sezonu, ale koncowka pozwala myslec, ze Ali odegra powazniejsza role w Sheffield. Bez najmniejszego problemu pokonal Binghama, a dzis trafia na rywala, ktory - mimo dosc wysokiej formy - bardzo mu pasuje. Zwyciestwo z Allenem moze robic wrazenie, ale w meczu o dzika karte Marcus nie zaprezentowal sie zbyt blyskotliwie. Z drugiej strony, forma Cartera tez rosnie, pojawila sie dlugo oczekiwana stabilizacja w grze i Ali znowu zaczyna wbijac cos wiecej niz tylko pojedyncze 50tki. Jesli utrzyma dyspozycje z wczoraj, Campbell nie bedzie mial wiele do powiedzenia.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 31 mar 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
P. Ebdon - J. Trump @1.877 1-5

Moze sie nie znam, ale jak dla mnie tu powinno byc gora 1.5 i to tez przy bardzo dobrym humorze. H2H 2-1 na korzysc starszego Anglika. Pojedynek rutyny z mlodoscia, doswiadczenia z niedoswiadczeniem, zmyslu taktycznego z brakiem zmyslu taktycznego, silna psychika z brakiem psychiki... Ebdon w pieknym stylu wyrzucil z turnieju Robertsona, miazdzac go swoim nudnym do bolu stylem gry i zabojcza skutecznoscia, jesli chodzi o gre taktyczna. Trump - niegdys przyrownywany do O'Sullivana - nie potrafi ani grac z tego typu zawodnikami, a juz na pewno nie potrafi grac taktycznego snookera. Z Davisem mecz wychodzil mu tylko na poczatku, pozniej nastapil maly przestoj, no ale skonczylo sie pomyslnie. Przeciwko Peterowi nie ma miejsca na przestoje - trzeba grac na 100% skoncentrowanym i myslec przy stole, a tego mlodemu Anglikowi brakuje. Ogromne doswiadczenie Ebdona powinno byc jutro decydujacym czynnikiem i nie widze absolutnie zadnej czystej sportowo mozliwosci, zeby Judd nawiazal wyrownana walke z bylym mistrzem swiata.

//No to sie przejechalem...

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 01 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Ponowna próba z China Open :wink: Z powyższym typem się zgadzam i też go gram, więc nie będę powielał. Trump tutaj nie miał jeszcze wymagającego przeciwnika, bo trudno takim nazwać nawet Fu. Ebdon lubi ofensywnych zawodników, dobrze mu się z nimi gra. Powinno być dobrze, a kurs przeszacowany tak jak pisze kolega wyżej.

Ding Junhui - Stephen Lee
Typ: Stephen Lee 2.50


Nie wiem czemu nikt nie dostrzega dyspozycji w jakiej znajduje się od dłuższego czasu Stephen. Pisałem już o tym przed spotkaniem z Borsukiem, które 'niespodziewanie' wygrał właśnie Lee i to mimo czterech setek wbitych przez Marka. Wczoraj gładko ograł pogromce Osy, Daya. Ding, który już jest w ćwierćfinale nie prezentuje się tutaj najlepiej. Bliski opadnięcia z turnieju był już w pierwszej rundzie, gdzie przegrywał z mało znanym Muflinem 1-4. Ostatecznie wygrał 5-4, po niezłych ostatnich partiach, ale tylko dzięki niedoświadczeniu przeciwnika i jego prostym błędom. Wczoraj w pojedynku z siedmiokrotnym mistrzem świata prezentował się co najwyżej przeciętnie. Masa błędów z jednej i drugiej strony, obaj aby wygrać poszczególne frejmy musieli mieć co najmniej po dwie szanse. Ostatecznie ponownie w drugiej części spotkania lepiej zaprezentował się Chińczyk i to jemu dzisiaj przyjdzie się zmierzyć z Lee. Ding, który gra u siebie i mimo nie najlepszej dyspozycji wbija setki czy Lee, który jest do bólu konsekwentny, gra bez fajerwerków, ale za to podejmuje najlepsze możliwe decyzje, jest w formie i widać, że psychicznie po zwycięstwie z Borsukiem również jest mocny. Dla mnie wybór przechyla się dzisiaj w stronę przyjezdnego i to na niego postawię.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 02 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Jercewo napisał(a):
Ponowna próba z China Open :wink: Z powyższym typem się zgadzam i też go gram, więc nie będę powielał. Trump tutaj nie miał jeszcze wymagającego przeciwnika, bo trudno takim nazwać nawet Fu. Ebdon lubi ofensywnych zawodników, dobrze mu się z nimi gra. Powinno być dobrze, a kurs przeszacowany tak jak pisze kolega wyżej.

Ding Junhui - Stephen Lee
Typ: Stephen Lee 2.50


Nie wiem czemu nikt nie dostrzega dyspozycji w jakiej znajduje się od dłuższego czasu Stephen. Pisałem już o tym przed spotkaniem z Borsukiem, które 'niespodziewanie' wygrał właśnie Lee i to mimo czterech setek wbitych przez Marka. Wczoraj gładko ograł pogromce Osy, Daya. Ding, który już jest w ćwierćfinale nie prezentuje się tutaj najlepiej. Bliski opadnięcia z turnieju był już w pierwszej rundzie, gdzie przegrywał z mało znanym Muflinem 1-4. Ostatecznie wygrał 5-4, po niezłych ostatnich partiach, ale tylko dzięki niedoświadczeniu przeciwnika i jego prostym błędom. Wczoraj w pojedynku z siedmiokrotnym mistrzem świata prezentował się co najwyżej przeciętnie. Masa błędów z jednej i drugiej strony, obaj aby wygrać poszczególne frejmy musieli mieć co najmniej po dwie szanse. Ostatecznie ponownie w drugiej części spotkania lepiej zaprezentował się Chińczyk i to jemu dzisiaj przyjdzie się zmierzyć z Lee. Ding, który gra u siebie i mimo nie najlepszej dyspozycji wbija setki czy Lee, który jest do bólu konsekwentny, gra bez fajerwerków, ale za to podejmuje najlepsze możliwe decyzje, jest w formie i widać, że psychicznie po zwycięstwie z Borsukiem również jest mocny. Dla mnie wybór przechyla się dzisiaj w stronę przyjezdnego i to na niego postawię.


No to China sobie odpuszcze, nie ma sensu dalej brnąć.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 14 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Mistrzostwa Świata 2011
Jaki kraj będzie zwycięzcą?
Typ: Rest of the world 1.65


Już w sobotę pierwsze uderzenia w najważniejszym turnieju snookerowym. Warto przyjrzeć się nie tylko spotkaniom rozgrywanym w Crucible, ale i zakładom długoterminowym. Pierwszym zakładem który wybrałem, jest typ na mistrza świata. Zostanie nim Anglik czy reszta świata (jak to zostało oznaczone)?
Na początek warto zobaczyć kto w jakiej 'stajni' gra. Z Anglików najwyższe notowania mają Selby, Osa i Murphy. Już na początku można z cała pewnością z kandydatów na mistrza skreślić Ronniego. Niemożliwe jest bowiem, aby od ostatniego turnieju znacząco poprawił swoją grę (choć ja jako jego kibic wciąż się łudzę i wierzę w to). Murphy rozgrywa dobry sezon, ale w stresowych sytuacjach ma jeszcze tendencje do usztywnienia gry, wkrada się niepewności po kilku nieudanych frejmach i ostatecznie w głupich okolicznościach potrafi przegrać wygrany mecz. W turnieju powinien dojść do jednej z dalszych faz, ale w pierwszej 4 go nie widzę. Ostatnim, który zostaje z reprezentantów Synów Albionu jest Mark Selby. I trzeba przyznać, że jest to jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa w całym turnieju. Od German Master w każdym turnieju rankingowym w pierwszej czwórce, choć z dwóch finałów jakie osiągnął nie wygrał żadnego.
W 'stajni' reszty świata mamy więcej faworytów do tytułu mistrz świata. Pierwszym jest z całą pewnością obrońca tytułu Neil Robertson. I choć istnieje przecież 'klątwa Crucible' to nie można go przedwcześnie skreślać. Ten sezon Australijczyk ma dosyć przeciętny. Nie licząc World Open, gdzie wygrał, w żadnym innym turnieju nie dotarł nawet do półfinału. W pierwszym swoim spotkaniu, na rozpoczęcie całego turnieju zmierzy się z niedawnym triumfatorem chińskiego turnieju Trumpem i może być to bardzo ważny mecz, po którym Neil może odzyskać pewność siebie. Z tą pewnością przekładającą się na wbicia długich bile może być nie do zatrzymania przez długi okres turnieju.
Kolejnym kandydatem, którego wymieniają fachowcy w roli jednego z faworytów jest Ding Junhui. Rozpisywać się o nim nie będę, bo dla mnie za dużo w tym turnieju nie zdziała. O wiele więcej może zdziałać niejaki Mark Williams. Popularny Borsuk gra obecnie najbardziej widowiskowego snookera z całej stawki i co ważniejsze gra niezwykle skutecznie. Ten sezon jest jego najlepszym od 2003roku, kiedy to w Sheffield zdobywał swój tytuł mistrzowski. Paradoksalnie porażka w ostatnim turnieju rankingowym China Open z Lee 4-5, po jak do tej pory najlepszym spotkaniu A.D 2011 może przynieść Walijczykowi więcej korzyści niż strat. Mimo przegranej zagrał świetnie, bo jak inaczej nazwać spotkanie w którym wbija się cztery setki. Pewności siebie nie ubyło zatem na pewno, a lepiej jakąś 'wpadkę' zaliczyć przed najważniejszym turniejem niż w nim. Dla mnie najpoważniejszy kandydat do tytułu mistrza świata. Należy mu się. Ostatnim reprezentantem reszty świata jest John Higgins. Banita, który wrócił po półrocznym zawieszeniu i który gra niezwykle skutecznego snookera. Można mówić o nim różne rzeczy, można go nie lubić, ale nie doceniać jego klasy i dyspozycji to już grzech :wink: . Od powrotu Szkot zdążył już wygrać dwa turnieje UK i Welsh. W pozostałych również prezentował stały, równy i co ważne wysoki poziom. Do Chin pojechał bardziej pod kątem treningów niż prawdziwej walki o zwycięstwo, a mimo to zaprezentował się nieźle, odpadając dopiero w ćwierćfinale.
Podsumowując Selby vs. Williams, Higgins - wśród nich jest według mnie zwycięzca najbliższego turnieju. Jako, że większa liczba bohaterów jest po stronie reszty świata, to swoje pieniądze postawię właśnie na nich. Selby, który osiągnął już parę finałów w swojej karierze, wygrał niewielką ich część. Tutaj przy dojściu do ostatniego spotkania turnieju może być podobnie. Stawka zatem podwyższona, a za drobne idzie na tych trzech panów, że wygrają tytuł: M. Selby 7.00, J. Higgins 7.00 i M.Williams 10.00.



Mistrzostwa Świata 2011
Czy będzie maximum break w turnieju?
Typ: Tak 2.05


Tutaj troszkę loterii, bo albo zawodnicy skupią się na wygrywaniu poszczególnych frejmów, albo będą chcieli pokazać coś więcej. Ważną informacją jest tutaj fakt, że w tym sezonie w każdym z turnieju rankingowych nie było nagród za maksa, jak to bywało w latach poprzednich, a nagrodą za 147 była suma przeznaczona na najwyższy break turniejowy. Mimo to widzieliśmy kilka maksów w tym sezonie. Swoje 10 147-punktowe brejki zapisali na swoim koncie kolejno Ronnie O'Sullivan (http://www.youtube.com/watch?v=In11qtMRy6k) i Stephen Hendry (http://www.youtube.com/watch?v=J1ALhmPunbs). W Sheffield wszystko po staremu i za 147 punktów w podejściu można zgarnąć niezłą sumkę 147 tysięcy funtów angielskich. Kandydatów do takiego wyczynu jest z pewnością wielu i paru z nich niewątpliwie nie odmówi sobie przyjemności zaryzykowania wbicia maksa. Wyposzczenie po całym sezonie brakiem nagród zawodnicy tacy jak wyżej wspomnieni Osa czy Hendry, Higgins czy w końcu Williams są gotowi, aby sprawić przyjemność sobie i kibicom. Długi turniej, dużo szans na maksy i jestem dobrej myśli co do tego typu. Stawka standardowa bez szaleństw.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 16 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Pierwszy dzień zmagań. Czas zacząć sprawdzać co i jak.

Neil Robertson - Judd Trump
Typ - Typ: 1 1.50


Zgodnie ze zwyczajem jako pierwszy swoje umiejętności zaprezentuje aktualnie panujący mistrz świata Neil Robertson który zmierzy się z młodym i bardzo zdolnym Judem Trumpem. Jest to zarazem jedyne spotkanie które zostanie dzisiaj rozstrzygnięte.
Robertson kończący się sezon nie może zaliczyć do udanych. Jedna wygrana w turnieju to trochę mało jak na mistrza świata. Dla młodego Anglika jest to najlepszy sezon w którym po części zaczął spełniać pokładane w nim nadzieje. Warto tu przytoczyć wypowiedzi fachowców którzy widzą w nim następce O'Sullivana. Trump mimo wygranej w ostatnim turnieju rankingowym przed mistrzostwami świata nie jest stawiany w roli faworyta w tym spotkaniu i chyba nie ma się co dziwić. Nie chce umniejszać jego sukcesu w Chinach, ale każdy kto oglądał pojedynki Judda może wyciągnąć prosty wniosek. Nie licząc finału, Anglik w żadnym spotkaniu nie był pod presją. W każdym meczu jego rywal miał po prostu gorszy dzień co skrzętnie wykorzystywał Trump. Robertson z pewnością postawi dzisiaj trudne warunki i Trump może mieć problemy na długich bilach, bo z pewnością czuje, że oczekiwania wobec niego znacząco wzrosło, a to może nie pomagać podczas podejmowania decyzji o wbijaniu. Podsumowując, buki dają bardzo dobry kurs, który jeszcze przed rozstrzygnięciami w Chinach był w okolicach 1.25-1.30 co trzeba wykorzystać. Trump to przyszłość snookera, ale jest chyba zbyt wcześnie, aby był w stanie odprawić mistrza świata w pierwszej rundzie mimo klątwy Crucible.


Mark Williams - Ryan Day
Typ - Typ: 1 1.40


Spotkanie które rozpocznie się dnia dzisiejszego, ale dokończenie nastąpi 17 kwietnia o 20. Borsuk, który jest numerem jeden rankingu kroczącego stawiany jest jako jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa świata. Nie ukrywam, że to też mój faworyt do tytułu. W pierwszej rundzie nie trafił najgorzej, choć byli łatwiejsi rywale. Day po bardzo wysokiej zniżce formy powoli odzyskuje swoją dyspozycję, choć do pełnego sukcesu mu nadal daleko. W tym sezonie gdyby nie wygrane nad Osą, większej uwagi nikt na 'pana dzień' by nie zwrócił. Williams jest w najwyższej formie od paru ładnych lat. W tym sezonie zdołał już wygrać German czy zająć drugie miejsce w UK (choć finał przegrał na własne życzenie). Również w Chinach w turnieju bezpośrednio poprzedzających rozgrywki w Sheffield potwierdził swoją świetną dyspozycję. I to mimo, że przegrał już w pierwszej rundzie 4-5 z Lee. O wyczynach Ryana nie ma się co rozpisywać, last32/16 to maksimum jego osiągnięć. Trudno zatem spodziewać się, że jeden z faworytów całego turnieju przegrałby w pierwszej rundzie z zawodnikiem który dopiero dochodzi do swojej optymalnej formy.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 18 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Jercewo napisał(a):
Pierwszy dzień zmagań. Czas zacząć sprawdzać co i jak.

Neil Robertson - Judd Trump
Typ - Typ: 1 1.50


Zgodnie ze zwyczajem jako pierwszy swoje umiejętności zaprezentuje aktualnie panujący mistrz świata Neil Robertson który zmierzy się z młodym i bardzo zdolnym Judem Trumpem. Jest to zarazem jedyne spotkanie które zostanie dzisiaj rozstrzygnięte.
Robertson kończący się sezon nie może zaliczyć do udanych. Jedna wygrana w turnieju to trochę mało jak na mistrza świata. Dla młodego Anglika jest to najlepszy sezon w którym po części zaczął spełniać pokładane w nim nadzieje. Warto tu przytoczyć wypowiedzi fachowców którzy widzą w nim następce O'Sullivana. Trump mimo wygranej w ostatnim turnieju rankingowym przed mistrzostwami świata nie jest stawiany w roli faworyta w tym spotkaniu i chyba nie ma się co dziwić. Nie chce umniejszać jego sukcesu w Chinach, ale każdy kto oglądał pojedynki Judda może wyciągnąć prosty wniosek. Nie licząc finału, Anglik w żadnym spotkaniu nie był pod presją. W każdym meczu jego rywal miał po prostu gorszy dzień co skrzętnie wykorzystywał Trump. Robertson z pewnością postawi dzisiaj trudne warunki i Trump może mieć problemy na długich bilach, bo z pewnością czuje, że oczekiwania wobec niego znacząco wzrosło, a to może nie pomagać podczas podejmowania decyzji o wbijaniu. Podsumowując, buki dają bardzo dobry kurs, który jeszcze przed rozstrzygnięciami w Chinach był w okolicach 1.25-1.30 co trzeba wykorzystać. Trump to przyszłość snookera, ale jest chyba zbyt wcześnie, aby był w stanie odprawić mistrza świata w pierwszej rundzie mimo klątwy Crucible.


Mark Williams - Ryan Day
Typ - Typ: 1 1.40


Spotkanie które rozpocznie się dnia dzisiejszego, ale dokończenie nastąpi 17 kwietnia o 20. Borsuk, który jest numerem jeden rankingu kroczącego stawiany jest jako jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa świata. Nie ukrywam, że to też mój faworyt do tytułu. W pierwszej rundzie nie trafił najgorzej, choć byli łatwiejsi rywale. Day po bardzo wysokiej zniżce formy powoli odzyskuje swoją dyspozycję, choć do pełnego sukcesu mu nadal daleko. W tym sezonie gdyby nie wygrane nad Osą, większej uwagi nikt na 'pana dzień' by nie zwrócił. Williams jest w najwyższej formie od paru ładnych lat. W tym sezonie zdołał już wygrać German czy zająć drugie miejsce w UK (choć finał przegrał na własne życzenie). Również w Chinach w turnieju bezpośrednio poprzedzających rozgrywki w Sheffield potwierdził swoją świetną dyspozycję. I to mimo, że przegrał już w pierwszej rundzie 4-5 z Lee. O wyczynach Ryana nie ma się co rozpisywać, last32/16 to maksimum jego osiągnięć. Trudno zatem spodziewać się, że jeden z faworytów całego turnieju przegrałby w pierwszej rundzie z zawodnikiem który dopiero dochodzi do swojej optymalnej formy.


Robertson fatalnie, ale Trump z taką grą za daleko też nie powinien zajść.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 18 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Ronnie O'Sullivan - Dominic Dale (+3.5)
Typ - Typ: 1 1,85


Po China Open obiecałem sobie, że spotkań Rakiety nie obstawiam, bo jako jego kibic nie potrafię tutaj zachować obiektywizmu. Jednak złamałem swoją zasadę po przeczytaniu kilku informacji które wypłynęły w ostatnim czasie na temat Ronniego. W Chinach przegrał już w pierwszej rundzie z Dayem, po słabym spotkaniu. Ciężko zatem spodziewać się, że nagle Anglik błyśnie formą z najlepszych swoich lat. Jednak widać, że chce w mistrzostwach zaprezentować się chociaż odrobinę lepiej. Spotkania z psychiatrą z pewnością w jakimś stopniu mogą mu w tym pomóc. Ostatnio serwisy związane ze snookerem rozpisywały się o nawrocie depresji O'Sullivana. Paradoksalnie jej powrót może zmotywować Ronka, bo jak pamiętamy jeden tytuł mistrza świata zdobył właśnie w nieciekawym okresie swojego życia, zresztą nie tylko ten tytuł zdobył mając na głowie inne problemy. Jakby tego wszystkiego było mało, wczoraj Osa dolał oliwy do ognia. Zapowiedział, że być może jest to jego ostatni występ w Crucible. Nie omieszkał również dodać ile to on zrobił dla snookera, ile dla federacji znaczy. Dla mnie te wypowiedzi świadczą o tym, że Anglik znalazł w sobie motywacje do gry i jeżeli naprawdę byłby to jego ostatni występ z pewnością nie chciałby żegnać się z kibicami już w pierwszej rundzie. Jak zwykle zapowiedział ofensywną grę i jeżeli to możliwe, atak na maksa.
Trochę się rozpisałem o Osie, a nie wspomniałem jeszcze o jego przeciwniku. Nie ma się jednak nad czym rozwodzić. Dominic to snookerowy przeciętniak, którego Ronnie w NIT, w półfinale rozjechał w niecałą godzinę 6-0. I to może świadczyć, że przewaga we wszystkich aspektach gry jest miażdżąca na korzyść Rakiety.
Pytaniem zatem nie jest czy Ronniemu będzie się chciało, bo to, że mu się będzie chciało jestem całkowicie pewien, ale czy zdołał od CO odbudować jako taką formę. Typ trochę życzeniowy i jeżeli już ktoś ma korzystać to rozwagą bez szaleństw ze stawkami.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 18 kwi 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
Co do typu powyzej: spoznilem sie z longtermami, ale dalej uwazam, ze cokolwiek by Ronnie nie wyprawial w ciagu calego sezonu, w Crucible zawsze jest liczaca sie postacia i cwiercfinal z pewnoscia, a polfinal byc moze uda mu sie osiagnac.

Peter Ebdon v Stuart Bingham @1.83 9-10

H2H 4-2, w ostatnich 10 latach Ebdon 19-9 w Crucible, Bingham 1-3. Zastanawiam sie, dlaczego bukmacherzy tak nisko cenia sobie Ebdona w tym starciu. Bingham w karierze wygral tylko 2 mecze na MS, oba co prawda ze schodzacymi juz gwiazdami snookera (Hendry i Davis), ale... Ebdon - mimo beznadziejnego ostatniego meczu z Trumpem - gra ostatnio calkiem przyzwoity snooker. Wyeliminowal ciagle aktualnego mistrza swiata po genialnej grze, jest swietnym taktykiem, potrafi narzucic rywalom iscie slimacze tempo, ktorego wiekszosc nie znosi. Jak dla mnie kurs znacznie przesadzony, bo na dlugich dystansach Peter potrafi byc zabojczy.

Stephen Maguire v Barry Hawkins @1.40 9-10

H2H 5-1, ostatnie 5 spotkan dla Stephena, rekord Hawkinsa w Crucible 0-5. Te trzy liczby pokazuja, ze Barry nie powinien sie liczyc w tym starciu. Hawkins ma wyrazne problemy z adaptacja - dosc latwo awansuje do fazy telewizyjnej turniejow, ale ostatnio rzadko kiedy przechodzi pierwsza runde. Maguire z kolei odbudowal wysoka forme sprzed paru lat, gra naprawde porzadnego snookera i nie powinien pozostawic Hawkinsowi zadnych zludzen.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 19 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Jercewo napisał(a):
Ronnie O'Sullivan - Dominic Dale (+3.5)
Typ - Typ: 1 1,85


Po China Open obiecałem sobie, że spotkań Rakiety nie obstawiam, bo jako jego kibic nie potrafię tutaj zachować obiektywizmu. Jednak złamałem swoją zasadę po przeczytaniu kilku informacji które wypłynęły w ostatnim czasie na temat Ronniego. W Chinach przegrał już w pierwszej rundzie z Dayem, po słabym spotkaniu. Ciężko zatem spodziewać się, że nagle Anglik błyśnie formą z najlepszych swoich lat. Jednak widać, że chce w mistrzostwach zaprezentować się chociaż odrobinę lepiej. Spotkania z psychiatrą z pewnością w jakimś stopniu mogą mu w tym pomóc. Ostatnio serwisy związane ze snookerem rozpisywały się o nawrocie depresji O'Sullivana. Paradoksalnie jej powrót może zmotywować Ronka, bo jak pamiętamy jeden tytuł mistrza świata zdobył właśnie w nieciekawym okresie swojego życia, zresztą nie tylko ten tytuł zdobył mając na głowie inne problemy. Jakby tego wszystkiego było mało, wczoraj Osa dolał oliwy do ognia. Zapowiedział, że być może jest to jego ostatni występ w Crucible. Nie omieszkał również dodać ile to on zrobił dla snookera, ile dla federacji znaczy. Dla mnie te wypowiedzi świadczą o tym, że Anglik znalazł w sobie motywacje do gry i jeżeli naprawdę byłby to jego ostatni występ z pewnością nie chciałby żegnać się z kibicami już w pierwszej rundzie. Jak zwykle zapowiedział ofensywną grę i jeżeli to możliwe, atak na maksa.
Trochę się rozpisałem o Osie, a nie wspomniałem jeszcze o jego przeciwniku. Nie ma się jednak nad czym rozwodzić. Dominic to snookerowy przeciętniak, którego Ronnie w NIT, w półfinale rozjechał w niecałą godzinę 6-0. I to może świadczyć, że przewaga we wszystkich aspektach gry jest miażdżąca na korzyść Rakiety.
Pytaniem zatem nie jest czy Ronniemu będzie się chciało, bo to, że mu się będzie chciało jestem całkowicie pewien, ale czy zdołał od CO odbudować jako taką formę. Typ trochę życzeniowy i jeżeli już ktoś ma korzystać to rozwagą bez szaleństw ze stawkami.


10-2 i bardzo jednostronny pojedynek. Teraz chyba przed Osą runda prawdy. Jak będzie? - pożyjemy, zobaczymy.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 20 kwi 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
Ricky Walden v Rory McLeod @1.50 6-10

Nic madrzejszego na dzis. 4-4 po pierwszej sesji, meczu nie widzialem, ale w przekroju calego sezonu znacznie bardziej podoba mi sie Waldo. McLeod to gracz bez wiekszych sukcesow - kwalifikacje albo przechodzil albo nie, ale juz w glownej drabince nie mial nic do powiedzenia (poza PTC nie wygral w tym roku bodajze ani jednego meczu, wliczajac w to runde dzikich kart). Z Waldenem spotkal sie pare miesiecy temu przy okazji PTC, wtedy przegral z Rickym 2-4. Waldo moze tez nie zwojowal niczego wielkiego, ale zanotowal jednak cwiercfinal World Open, a i w turniejach PTC radzil sobie bardzo przyzwoicie, dochodzac nawet do Grand Finals. W meczu na krotszym dystansie Rory moglby powalczyc, ale w formule best of 19 Ricky jest po prostu zbyt regularny, zeby odpasc z McLeodem.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 20 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Mark Selby (ENG) - Jimmy Robertson (ENG)
Typ - Typ: Mark Selby (ENG) -4,5 1.70


Kolejny dzień zmagań w Crucible. O godzinie 20.00 do stołu podejdzie jeden z głównych faworytów turnieju. Selby w tym sezonie notuje bardzo dobre wyniki. Zwycięstwo w CLS, drugie miejsca w Chinach i w Niemczech, a także półfinały w Welsh Open i PTCF. Na mistrzostwach świata wylosował najlepiej, patrząc na innych faworytów turnieju. Każdy inny wynik niż wysokie zwycięstwa starszego Anglik będzie niemiłą niespodzianką. O rywalu Marka zbyt dużo nie można napisać. Do mistrzostw dostał się przez eliminacje w których wygrał 10-9 Xiao Guodongiem. Reszta sezonu to bardzo kiepska gra, nawet w turniejach PTC nie prezentował się zbyt dobrze, nie wspominając już o fazach finałowych turniejów rankingowych. Najlepszy swój start zanotował w PTC2 gdzie dotarł do ćwierćfinału w którym to przegrał z dzisiejszym rywalem 2-4.
Handi dosyć wysokie, ale jak pisałem, każdy inny wynik niż wysokie zwycięstwo Marka będzie niespodzianką. Typuję wynik 10-2.

John Higgins (SCO) - Stephen Lee (ENG)
Typ - Typ: John Higgins (SCO) 1.27


O 15.30 kolejny z wielkich faworytów rozpoczyna swój występ w Crucible. Tak jak Selby trafił najlepiej jak mógł, tak Higgins najgorzej jak mógł. Od pewnego bowiem czasu Lee gra bardzo miłego dla oka snookera i co ważne bardzo skutecznego snookera. Po raz kolejny przytoczę w tym miejscu spotkanie w China Open z Borsukiem, gdzie mimo wbicia przez Walijczyka czterech setek, Lee zdołał to spotkanie wygrać. Początek tego sezonu Stephen miał bardzo niemrawy, dopiero w CLS i PTCF przyszło przełamanie. Potwierdzeniem był właśnie chiński turniej. Niemniej nawet przy takiej grze Lee nie ma większych szans z faworytem buków do zdobycia tytułu mistrzowskiego. Higgins od powrotu z zawieszenia nie schodzi poniżej bardzo wysokiego poziomu. Zwycięstwo w UK i Welshu, EPTC5, dobre występy w CLS. Jedyne dwa turnieju które mu nie wyszły to Masters i German, ale w Niemczech powodem jego słabej gry były problemy w życiu osobistym. W turnieju poprzedzającym bezpośrednio mistrzostwa odpadł stosunkowo szybko, bo już w ćwierćfinale. Widać było jednak, że Jasiek podszedł do tego turnieju bardziej treningowo niż prestiżowo.
Kurs bardzo mizerny, ale po wpadkach Robertsona i mimo wszystko Ebdona nie chce mi się wierzyć, że kolejny faworyt zawiedzie już w pierwszej rundzie. Spodziewam się tutaj bardzo dobrej gry i wyniku w okolicach 10-6.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 21 kwi 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Mark Williams (-4.5) - Jamie Cope
Typ - Typ: 1 1.90


To już druga runda zmagań w Sheffield. Po raz kolejny wybrałem zdarzenie z dosyć małym kursem, ale istnieje coś takiego jak handi. Borsuk jako jeden z głównych faworytów turnieju dosyć łatwo uporał się ze swoim rywalem, choć drobnych błędów się nie ustrzegł. Cope znalazł się w drugiej rundzie w dużej mierze dzięki losowaniu. Wylosował obok Selbego najlepiej jak mógł. Mimo to, męczył się przez dłuższy czas z Pagettem, wygrywając ostatecznie 10-7. Warto tutaj zaznaczyć, że Jamie w większości frejmów potrzebował co najmniej dwóch szans, aby wygrać frejma. Brejki na poziomie pięćdziesięciu paru punktów wrażenia na Walijczyku nie zrobią gdyż obecnie legitymuje się on najlepszym brejkiem turnieju (137 w podejściu). Nie ma co zatem wymyślać i kombinować. tylko grać na pewniaka. Jako, że kurs na samo zwycięstwo za niski, ratuje się handi, które moim zdaniem zostanie pokryte bez problemu.

Judd Trump (-2.5) - Martin Gould
Typ - Typ: 1 1.80


Na początku miałem co do tego spotkania mieszane uczucia. Po wczorajszej sesji Fu-Gould już takowych nie mam. Mimo, że za Trumpem nie przepadam, to jednak widzę go w tej rundzie w roli zdecydowanego faworyta. Judd swój pierwszy mecz w tym turnieju rozegrał z mistrzem świata Robertsonem. Wygrał to spotkanie, choć przy dużej dozie szczęścia, 10-8 i na pewno to dało mu niezłego kopa na dalsze fazy turnieju. Martin, który po pierwszej sesji przegrywał z Fu 6-3, nagle obudził się i ostatecznie wygrał 10-8. Co było powodem takiego obrotu sprawy? - niestety tylko fatalna gra Marco, który pudłował niemiłosiernie wszystko co się dało. Gould w całym spotkaniu tylko raz zrobił podejście wygrywające. Obaj zawodnicy bardzo ofensywni i w dużej mierze o wyniku będzie decydować dyspozycja dnia i pewność siebie po pierwszej rundzie. W tym drugim przeważa Trump, dyspozycja póki co małą niewiadomą. Myślę jednak, że jeżeli Trump wejdzie w spotkanie tak jak z Australijczykiem, to Martin za dużo sobie nie pogra i wynik spokojnie pokryje powyższe handi.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 21 kwi 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
Pewnie gdyby Jercewo mnie nie uprzedzil, to wrzucilbym w dzial te same typy co on, przynajmniej w kwestii Borsuka. Dzis jednak sprobujmy w ten sposob:

Player 50+ Breaks Betting
Mark Williams-Over (8.5) @1.72
Jamie Cope-Under (6.5) @1.72

Przeciwko Dayowi Borsuk zrobil 7 breakow 50+, choc mecz grany byl na krotszym dystansie (best of 19, dzis natomiast gramy juz best of 25). Mark to swietny breakbuilder, czego nie mozna powiedziec o Jamiem (co prawda 5x 50+ przeciwko Pagettowi, ale tylko dwukrotnie przekroczyl 55pkt, wiec szalu nie ma). Obaj z Jercewo zgadzamy sie, ze Mark powinien zameldowac sie w cwiercfinale, tak wiec bedzie mial minimum 13 szans na wbicie 50 pkt. Cope juz przeciwko Pagettowi pokazal, ze gra na stolach w Sheffield niezbyt mu sie uklada, brakuje kontroli breakow i - zwlaszcza w kontekscie bardzo trudnych stolow - mozna spodziewac sie wielu pudel ze strony Anglika. Borsuk znacznie pewniejszy przy stole, raczej nie bedzie sie wdawal w taktyczne pojedynki tylko konczyl partie w 1-2 podejsciach.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 21 kwi 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
Zabawy z breakami ciag dalszy...

Player 50+ Breaks Betting
Graeme Dott-Under (7.5) @2.10

G. Dott - A. Carter
Number of Match Centuries
Under (2.5) @1.57

Forma Cartera jak zwykle wielka niewiadoma - to wicemistrz swiata, ale ostatnio bardzo w kratke, choc z turnieju na turniej widac progres - typowac zwyciezcy sie jednak nie odwaze. Serce za Kapitanem, portfel kieruje sie lekko w strone Dotta... w pierwszych rundach obaj zrobili po 6 breakow 50+, Dottowi udalo sie nawet skonstruowac jedna "setke", ale choc dystans bedzie jutro dluzszy (best of 25), to w wysokie breaki Szkota nie za bardzo wierze. Stoly w Sheffield sa bardzo trudne, a Graeme - niestabilny. Owszem, jeden century break w meczu moze mu wyjsc, byc moze bedzie to nawet podejscie w granicach 130pkt, ale tylko raz. Przeciwko Kingowi w zasadzie gra ukladala mu sie tylko w pierwszej sesji - w drugiej Mark nagle zaczal gonic wynik i gdyby byly mistrz swiata w pore sie nie ocknal, to kto wie, czy nie podzielilby losu Robertsona. Z drugiej strony Carter, jak juz wspominalem ciagle szukajacy dyspozycji sprzed dwoch lat - jesli ma dobry dzien to potrafi budowac wysokie breaki, ale w pierwszej rundzie tez konczyl gora na 80 pkt. Zapowiada sie mecz bardziej taktyczny niz popis ofensywnej gry, obaj raczej nie beda specjalnie forsowac pozycji na wysokie breaki i skupia sie na wygrywaniu frame'ow, nawet kosztem widowiskowosci. Zobaczenie trzech "setek" nawet w 25 frame'ach (a mysle, ze mecz potrwa gora 21-22) bardzo watpliwe - jeszcze nie w tej fazie i nie w starciu dwoch tak rownorzednych rywali, a do tego licze na to, ze Dott nie poprawi znaczaco swojej gry i nie dostanie zbyt wielu szans na robiace breaki.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: