» Toptypy.com - typy bukmacherskie najlepszych typerów w Internecie, korzystaj za darmo i sam walcz o nagrody.
» Livemecz.pl - wyniki na żywo z transmisjami online (podajemy kilkanaście źródeł gdzie oglądać można mecze na żywo w Internecie) a po zakończeniu meczu skróty meczów oglądaj na Livemecz.pl

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
  Drukuj

Re: Snooker - sezon 2010/2011
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 lut 2011 
Junior
Junior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2006
Posty: 52
Podziękował: 2
Podziękowano: 0
4-0 napewno sie nie skonczy, co najwyzej 5-0 bo gramy juz w tej rundzie best of 9 co nie zmienia faktu ze typ powinien spokojnie wejsc, nie ma co patrzec na statystyki poprzednich pojedynkow tylko na obecna forme a Mark tak jak wczesniej wielokrotnie pisales jest w tej chwili w wysmienitej i nie przewiduje zeby w tym pojedynku mial miec jakies problemy zwlaszcza na jednak troche dluzszym dystansie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 19 lut 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Jercewo napisał(a):
Mark Selby (ENG) - Graeme Dott (SCO)
Typ: Graeme Dott +1.5 1.72 Bet365


To już ćwierćfinały rozgrywanego w Newport turnieju Welsh Open. Zwycięzca tej pary zmierzy się albo z Williamsem, albo z Maguirem. Bardzo ciekawą parę, chyba najciekawszą w tej rundzie stworzyli Selby i Dott. Anglik po świetnym występie w German (choć mnie jego gra ani trochę nie zachwyciła) dosyć przeciętnie prezentuje się w Walii. W pierwszej rundzie strasznie się męczył z Binghamem. Wygrał ostatecznie 4-3, ale zwycięstwo niejako sprezentował mu sam Stuart popełniając prosty błąd w ostatnim frejmie i oddając łatwy stół Anglikowi. W drugiej rundzie wyglądało to już lepiej, ale rywala miał chyba najsłabszego ze wszystkich. Wygrał 4-2 po nieco lepszej grze. Dott, który sezon zaczął od niezłego występu w Chinach, później jakoś siadł na chwilę z formą. Jednak już w Mastersie widać było, że gra coraz lepiej, w German pokazywał, że na mistrzostwach po raz kolejny będzie niezwykle groźny. Tutaj również prezentuje się całkiem nieźle. W pierwszej rundzie odprawił Burnetta wygrywając 4-1, a w drugiej wziął w końcu udany rewanż za finał mistrzostw świata na Australijczyku Robertsonie (4-1). Mam nadzieję, że to go jeszcze bardziej wzmocni psychicznie. Ostatnie spotkanie obu panów miało miejsce podczas niedawnego turnieju rozgrywanego w Niemczech. Wówczas w półfinale lepszy okazał się Mark wygrywając 4-6. Ogólnie ich spotkania zazwyczaj są bardzo zacięte i kończą się bliskim wynikiem, w których to wygrywa raz jeden, raz drugi. Dzisiaj liczę po raz kolejny na takie właśnie spotkanie, wyrównane do końca.
Dla mnie obecnie (choć w sumie zawsze) lepszego snookera prezentuje Szkot i dziwię się, że nie jest faworytem w tym spotkaniu. Selby nigdy mnie nie przekonywał swoją grą, nie lubię jego zachowawczości i szarpania gry. Ostatnio szczęście sprzyjało mu bardzo czy to podczas samych spotkań czy też przy układzie drabinek. Dzisiaj pora na weryfikację. Dla mnie najpewniejsza para dnia, którą dla pewności podpieram jeszcze handicapem.



Mark Williams (WAL) - Stephen Maguire (SCO)
Typ: Mark Williams 1.52 tobet


Kolejny dzień i kolejny typ na Marka :wink: . Dużo już zostało napisane o nim w ostatnim czasie w temacie, więc szkoda po raz kolejny powielać to samo. Przyjrzyjmy się zatem Szkotowi. W każdym turnieju w którym startuje gra poprawnie, choć póki co brakuje błysku czy szczęścia, aby awansować dalej niż ćwierćfinał. Dzisiaj pojawia się kolejna okazja, ale okazja którą wykorzystać będzie niezwykle trudno. Naprzeciw staje główny faworyt do wygrania walijskiego turnieju rankingowego - Mark Williams, który w tym turnieju nie stracił jeszcze ani jednego frejma. Pierwszy mecz to była poezja, nie można było się do niczego przyczepić. W drugim mimo wygranej nie ustrzegł się paru głupich błędów, ale Cope był na tyle słaby, że nie potrafił tego wykorzystać. Patrząc w statystyki zapala się jednak lampka ostrzegawcza. Widać z nich bowiem, że Borsuk nie potrafi grać z Stephenem, przegrywa seryjnie. Tutaj też ciekawy fakt. W zeszłym sezonie w styczniu również w ćwierćfinale Welsh Open zmierzyli się ze sobą obaj snookerzyści i górą był Szkot wygrywając 5-1. Jednak to co obecnie prezentują obaj zawodnicy nijak ma się do zeszłego sezonu, więc postawię na Walijczyka, choć lekkie wątpliwości mam. 5-0 nie skończy się na pewno, ale liczę, że Williams da radę, bo jego grę chciałbym oglądać aż do finału.


Coś czułem, że u Williamsa za dobrze to wygląda, ale ostatecznie i tak dałem na niego. Ogólnie to wczorajszy poziom to istna tragedia, tyle prostych błędów to oni w 2 pierwszych rundach nie popełnili.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 19 lut 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Stephen Maguire (SCO) - Mark Selby (ENG)
Typ: Mark Selby 1,62 Unibet


Wczoraj srodze się rozczarowałem, ale dzisiaj postanowiłem jeszcze raz postawić na walijski turniej. Przedostatni dzień zmagań w Newport, a więc przed nami półfinały, których skład jest dla mnie mała niespodzianką. W spotkaniu które wybrałem i które teoretycznie wydaje się pewniejsze zmierzą się Maguire i Selby. Szkot, który niespodziewanie odesłał wczoraj Borsuka do domu osiągnął najlepszy wynik w sezonie. Ktoś kto nie oglądał spotkania mógłby odnieść wrażenie, że Szkot pokonując Williamsa jest w bardzo dobrej formie. Nic bardziej mylnego. Wczorajsze spotkanie to po prostu gra błędów z jednej i drugiej strony. Spotkanie na bardzo niskim poziomie i aż dziw, że o wiele więcej tych błędów popełnił Walijczyk. Selby bardzo ładnie poradził sobie z Dottem (choć ja zakładałem tutaj trochę inny przebieg), grał spokojnie, nie popełniał głupich błędów jednocześnie wykorzystując wszystkie niedoskonałości swojego rywala. Nadal uważam, że nie jest on w jakieś niezwykłej formie, ale prezentuje się zdecydowanie lepiej i przede wszystkim solidniej niż jego dzisiejszy rywal. Jeżeli Maguire zagra tak samo jak wczoraj, licząc tylko na błędy rywala to spotkanie zakończy się szybciej niż się spodziewa, bowiem Markowi nie potrzeba dawać aż tylu prezentów, aby z nich w pełni skorzystał. W zupełności wystarczy 1-2 błędy. H2h również przechyla się w stronę Anglika, który wygrywa większość spotkań między snookerzystami, choć trzeba zaznaczyć, że w grudniu w UK górą był Stephen wygrywając w drugiej rundzie 9-7. Kurs bardzo przyzwoity i myślę, że warto w niego zainwestować.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 19 lut 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6236
Podziękował: 146
Podziękowano: 839
slay napisał(a):
Mark Williams v Stephen Maguire @1.50 3-5

John Higgins v Matthew Stevens
Winning Margin Under 2.5 @1.83 5-3


Mark Selby v Stephen Maguire
Highest Break in Match Mark Selby @1.83


Nie ma co ukrywac, Selby to aktualnie jeden z najlepszych breakbuilderow w tourze - ofensywnie usposobiony i wbijajacy mase breakow 100-punktowych. Maguire niby zrobil juz w Welsh Open 129 punktow, ale forma nie imponuje. Przecietne spotkanie z Hendrym, wczoraj przecietne spotkanie z Williamsem, w pierwszej rundzie tez bez rewelacji, choc w 4 frejmach mial az 4 breaki 50+. Mark z kolei po dwoch nienajlepszych spotkaniach nareszcie odnalazl forme w meczu z Dottem i dzis staje przed wielka szansa odprawienia kolejnego Szkota, a bardzo mozliwe, ze jutro bedzie mogl uczynic to po raz trzeci. Ja osobiscie nie jestem az tak przekonany do zwyciestwa Jestera jak Jercewo, wiec raczej licze na szarpana gre ze strony Maguire'a i 2-3 bardzo solidne partie Selby'ego, w ktorych powinien "ustrzelic" przynajmniej jednego breaka w okolicach 115 punktow.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 20 lut 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Jercewo napisał(a):
Stephen Maguire (SCO) - Mark Selby (ENG)
Typ: Mark Selby 1,62 Unibet


Wczoraj srodze się rozczarowałem, ale dzisiaj postanowiłem jeszcze raz postawić na walijski turniej. Przedostatni dzień zmagań w Newport, a więc przed nami półfinały, których skład jest dla mnie mała niespodzianką. W spotkaniu które wybrałem i które teoretycznie wydaje się pewniejsze zmierzą się Maguire i Selby. Szkot, który niespodziewanie odesłał wczoraj Borsuka do domu osiągnął najlepszy wynik w sezonie. Ktoś kto nie oglądał spotkania mógłby odnieść wrażenie, że Szkot pokonując Williamsa jest w bardzo dobrej formie. Nic bardziej mylnego. Wczorajsze spotkanie to po prostu gra błędów z jednej i drugiej strony. Spotkanie na bardzo niskim poziomie i aż dziw, że o wiele więcej tych błędów popełnił Walijczyk. Selby bardzo ładnie poradził sobie z Dottem (choć ja zakładałem tutaj trochę inny przebieg), grał spokojnie, nie popełniał głupich błędów jednocześnie wykorzystując wszystkie niedoskonałości swojego rywala. Nadal uważam, że nie jest on w jakieś niezwykłej formie, ale prezentuje się zdecydowanie lepiej i przede wszystkim solidniej niż jego dzisiejszy rywal. Jeżeli Maguire zagra tak samo jak wczoraj, licząc tylko na błędy rywala to spotkanie zakończy się szybciej niż się spodziewa, bowiem Markowi nie potrzeba dawać aż tylu prezentów, aby z nich w pełni skorzystał. W zupełności wystarczy 1-2 błędy. H2h również przechyla się w stronę Anglika, który wygrywa większość spotkań między snookerzystami, choć trzeba zaznaczyć, że w grudniu w UK górą był Stephen wygrywając w drugiej rundzie 9-7. Kurs bardzo przyzwoity i myślę, że warto w niego zainwestować.


I to by było na tyle jeżeli chodzi o Welsh Open. Dzisiaj finał i nie mam pomysłu co do niego.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 21 lut 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Obrazek



Stało się. Kolejny turniej rankingowy za nami. Welsh Open 2011 przeszedł do hisotrii, a wraz z nim zwycięzca John Higgins. Szkot triumfował tu po raz trzeci. I był od czasu O'Sullivana pierwszym snookerzystą któremu udało się obronić tytuł w WO wywalczony rok wcześniej.
Sam skład finału był małym zaskoczeniem. Znaleźli się w nim niby zawodnicy z czołówki światowej, ale zawodnicy mający w obecnej chwili słabości. John, który jeszcze nosi wyraźnie piętno afery w którą się wplątał, doznał ostatnio jeszcze większej tragedii - umarł mu ojciec. Nie do końca było wiadomo czy zobaczymy go w Walli. Stephen niby wysoko w rankingu, ale w finale nie było go od niepamiętnych czasów, a ten sezon należał do dosyć przeciętnych w jego wykonaniu.
Samo spotkanie mnie osobiście nie rozczarowało. Lepiej zaczął Maguire który wysunął się na prowadzenie 2-0. W następnym frejmie brejkiem 120 punktowym odpowiedział starszy ze Szkotów pokazując, że chce wygrać w Walii swój 23 tytuł. Na pierwsza przerwę schodził jednak z wynikiem 1-3. Po niej niezbyt wiele się zmieniło. Higgins nadal fatalnie grał szczególnie na długich bilach. Dał się podpuszczać rywalowi i próbował bardzo trudnych wbić, które kompletnie mu nie wychodziły. Skrupulatnie wykorzystywał to Stephen, który statystyki miał niewyobrażalnie wysokie. Pierwsza sesja skończyła się tylko (patrząc ze strony młodszego Szkota) wynikiem 3-5.
Druga sesja zaplanowana była na 20.00. Jasne było, że Maguire nie będzie w stanie utrzymać dyspozycji z pierwszej części spotkania, a Higgins w końcu musi zacząć grać lepiej. Po wznowieniu gra uległa pogorszeniu. Szczególnie nerwowy Stephen nie mógł sobie psychicznie z tym poradzić. I nagle z wyniku 3-5 zrobiło się prowadzenie 7-5 dla Higginsa. W 13 frejmie Maguire odpowiedział wygrywającym brejkiem 75 punktowym, ale to było wszystko co pokazał w tej sesji. Następne dwa frejmy okazały się być ostatnim w walijskim turnieju. John zrobił dwa w nich 3 brejki +50 i mógł w pełni cieszyć się z kolejnej wygranej w swojej karierze, a także pierwszym miejscem w rankingu przed zbliżającymi się mistrzostwami świata.

Co do samego turnieju. Był on dla mnie zdecydowanie lepszy niż wysoko oceniany German Masters. Było sporo niezłej gry, dużo wysokich brejków. W tym dziesiąty już max Hendrego. Niespodzianek nie było zbyt wiele. Największymi z nich było odpadnięcie Marka Williamsa, w którym widziałem co najmniej finalistę. Myślę jednak, że taki kubeł zimnej wody dobrze mu zrobi przed następnymi turniejami, szczególnie tym w Sheffield. Kolejnym smutnym dla mnie momentem było odpadnięcie 3-krotnego mistrza świata, Anglika O'Sullivana po raz kolejny w pierwszej rundzie. Fakt, że się tego spodziewałem, ale mimo wszystko zabolało, gdy ulubiony zawodnik po raz kolejny nie pokazał tego co potrafi. Kolejnym minusem była dla mnie publiczność. Nie chodzi mi tu wcale o ich liczbę, choć mogło by ich być troszkę więcej, tylko o reakcję. Jakoś mnie drażnili, jakby pierwszy raz widzieli snookerowe zmagania i nie wiedzieli w którym momencie okazać uznanie zawodnikom (ale to może moje widzimisie)

Reasumując. Oby jak najwięcej takich turniejów. Z szybką ofensywną grą, przeplataną czasem taktyczną rozgrywką i dających zarobić trochę grosza.
Widzimy się w następnym turnieju rankingowym, w China Open (28 marca - 3 kwietnia ). Mam nadzieje, że będzie on równie dobry jak ten, i że może wystartuje w nim Ronnie pokazując, że jeszcze nie należy go skreślać w tym sezonie.

//Wetne sie koledze w posta z jedna krotka uwaga - gdzie jak gdzie, ale w dwoch miejscach na swiecie Ronnie gra bardzo niechetnie i chyba tylko dlatego, ze musi - jednym z tych miejsc sa Chiny (drugie to Malta). Takze nawet jesli go zobaczymy, to przypuszczam, ze pozegna sie rownie szybko co z Newport ;)
s.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 26 lut 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6236
Podziękował: 146
Podziękowano: 839
Peter Lines v Jimmy White @1.66 3-5

White na poziomie kwalifikacji gra swietnego snookera - ostatnio w Welsh Open przechodzil runde za runda jak burza, dopoki nie trafil na Daya i nie przegral 0-4 w megaszybkim meczu. Whirlwind posiada ogromne doswiadczenie i najwyrazniej przezywa kolejna mlodosc - swietnie buduje breaki i gra bardzo regularnie. Wczoraj ogral Liu Chuanga 5-3, w zasadzie tylko w 2 frejmach oddajac pole rywalowi. Lines dopiero puka do bram snookerowego swiata - to jego pierwszy mecz w tych kwalifikacjach, ale przy tak grajacym Whirlwindzie nie powinien miec wiele do powiedzenia. Mecz best of 9.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 26 mar 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6236
Podziękował: 146
Podziękowano: 839
K. Maflin v C. Yupeng @1.44 5-3

M. Campbell v M. Xiwen @1.33 5-3

J. Perry v Yan Li @1.25 5-2


K. Doherty v L. Hang @1.36 1-5

Cztery propozycje na jutrzejsza runde dzikich kart w China Open, do (prawie) wszystkich mozna napisac to samo uzasadnienie. Gracze znani w snookerowym swiatku, ktorzy cos juz soba reprezentuja, kontra mlodzi gniewni z Chin, ktorzy niemal zawsze koncza przygode z turniejem na pierwszym meczu. Campbell, Perry czy Doherty nie powinni miec absolutnie zadnych problemow z ograniem rywali nawet jesli zagraja na 50% mozliwosci, najwieksze obawy wiaze z Maflinem. Nie dosc, ze z tej czworki jest najmniej doswiadczony i dopiero puka do snookerowego swiatka, to jego rywal uwazany jest za jeden z wiekszych talentow w Chinach i porownywany nawet do Dinga. Z drugiej strony, rok temu Cao ulegl tu Pettmanowi 2-5 wlasnie w rundzie dzikich kart, a wyniki Norwega w kwalifikacjach moga budzic podziw - ogral kolejno Bedforda, Lisowskiego, Harolda i Kinga, z dwoma ostatnimi tracac ledwie po frejmie. Jesli Kurt zagra na podobnym poziomie co w tamtych meczach, to Yupeng nie powinien miec wiele do powiedzenia.
Kursy z Betfred, u zadnego innego bukmachera nie widzialem oferty na spotkania rundy dzikich kart.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 27 mar 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Kurt Maflin - Cao Yupeng
Typ: Kurt Maflin 1.55

Slay już trochę opisał, ale napisał jednocześnie, że ma wątpliwości. Muszę, zatem te wątpliwości rozwiać :wink:. Maflina w życiu na oczy nie widziałem, ale poszukałem po kilku forach opinii o nim i wszyscy go chwalą za kwale do CO. Kolega wyżej podał z kim młodziak z Norwegi wygrał w poprzednich rundach, ale co ważne nie licząc spotkania z Lisowskim, wygrywał te spotkania niezwykle pewnie. 5-1 z Kingiem w ostatniej rundzie robi wrażenie. O to, że jutro zje go presja nie obawiałbym się zbytnio. Publiczność może i za Cao, ale sam Azjata już na nim większej presji wywrzeć nie powinien. To właśnie bardziej Yupeng będzie pod presją chińskiej publiczności, która tak jak pisał slay widzi w nim co najmniej następce Dinga. Maflin w gazie, Cao z potencjałem, ale jak mu wyjdzie to spotkanie ?
Dla mnie jedna z pewniejszych par na poranne rozpoczęcie CO.

Neil Robertson - Barry Hawkins
Typ: Neil Robertson 1.40


Obecnie panując nam mistrz świata skoro pofatygował się do Chin nie powinien szybko odpaść. Ostatnie dwa turnieje rankingowe to niezbyt udane start jak na zawodnika tego pokroju. W German Neil pożegnał się z turniejem już w pierwszej rundzie, tyle tylko, że było tam spore zamieszanie z jego paszportem. Do ostatniej chwili nie wiadomo było czy Australijczyk pojawi się przy stole i zagra. Suma sumarum zagrał, ale zagrał słabo i odpadł. W Welshu problemów natury technicznej nie było, a mimo wszystko Robertson nie grał tego co potrafi najlepiej. Pudłował strasznie na długich bilach i już w last16 odpadł z turnieju przegrywając 1-4 z Dottem. Teraz podejście trzecie i aż nie chce mi się wierzyć po raz kolejny zawiedzie. Dobrze by było poprawić sobie nastrój przed mistrzostwami świata. Hawkins to całkiem solidny zawodnik, który potrafi wbijać wygrywające brejki, ale brak mu pewnego rodzaju stabilizacji. Po niezwykłych frejmach potrafi frajersko przegrać trzy kolejne. Jeżeli tylko Neil będzie trafiał jak to ma w zwyczaju długie bile, Barry za dużo do powiedzenia mieć nie będzie.


Jeżeli chodzi o typy, oba są z tobet. A tak jeszcze co do samego turnieju. Po tym jak Jimmy 'zrezygnował' ze startu w China pojawiły się spekulacje, że to za sprawą Osy z którym miał rozegrać mecze pokazowe odbywające się w czasie turnieju.

Cytuj:
O'Sullivan wyraził swoje niezadowolenie związane z awansem Jimmy'ego White'a do turnieju głównego China Open. Oznacza to, że pokazówki O'Sullivana i White'a zaplanowane w czasie turnieju głównego China Open będą musiały zostać odwołane, chyba, że White zdecyduje się wycofać z China Open.

"Jestem niezadowolony, że Jimmy awansował, jednakże, nie przyszło mi do głowy przekonywać go do opuszczenia China Open i zamiast tego grać w pokazówkach ze mną tutaj, w Wielkiej Brytanii. Będę z nim rozmawiał jeszcze w tym tygodniu" - powiedział Ronnie.


Jednak sam Osa zdementował te plotki i potwierdził oficjalnie swój udział w turnieju. Pytanie teraz jak się w nim zaprezentuje, ale do jego meczu jeszcze trochę czasu.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 28 mar 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Jercewo napisał(a):
Kurt Maflin - Cao Yupeng
Typ: Kurt Maflin 1.55


Slay już trochę opisał, ale napisał jednocześnie, że ma wątpliwości. Muszę, zatem te wątpliwości rozwiać :wink:. Maflina w życiu na oczy nie widziałem, ale poszukałem po kilku forach opinii o nim i wszyscy go chwalą za kwale do CO. Kolega wyżej podał z kim młodziak z Norwegi wygrał w poprzednich rundach, ale co ważne nie licząc spotkania z Lisowskim, wygrywał te spotkania niezwykle pewnie. 5-1 z Kingiem w ostatniej rundzie robi wrażenie. O to, że jutro zje go presja nie obawiałbym się zbytnio. Publiczność może i za Cao, ale sam Azjata już na nim większej presji wywrzeć nie powinien. To właśnie bardziej Yupeng będzie pod presją chińskiej publiczności, która tak jak pisał slay widzi w nim co najmniej następce Dinga. Maflin w gazie, Cao z potencjałem, ale jak mu wyjdzie to spotkanie ?
Dla mnie jedna z pewniejszych par na poranne rozpoczęcie CO.

Neil Robertson - Barry Hawkins
Typ: Neil Robertson 1.40


Obecnie panując nam mistrz świata skoro pofatygował się do Chin nie powinien szybko odpaść. Ostatnie dwa turnieje rankingowe to niezbyt udane start jak na zawodnika tego pokroju. W German Neil pożegnał się z turniejem już w pierwszej rundzie, tyle tylko, że było tam spore zamieszanie z jego paszportem. Do ostatniej chwili nie wiadomo było czy Australijczyk pojawi się przy stole i zagra. Suma sumarum zagrał, ale zagrał słabo i odpadł. W Welshu problemów natury technicznej nie było, a mimo wszystko Robertson nie grał tego co potrafi najlepiej. Pudłował strasznie na długich bilach i już w last16 odpadł z turnieju przegrywając 1-4 z Dottem. Teraz podejście trzecie i aż nie chce mi się wierzyć po raz kolejny zawiedzie. Dobrze by było poprawić sobie nastrój przed mistrzostwami świata. Hawkins to całkiem solidny zawodnik, który potrafi wbijać wygrywające brejki, ale brak mu pewnego rodzaju stabilizacji. Po niezwykłych frejmach potrafi frajersko przegrać trzy kolejne. Jeżeli tylko Neil będzie trafiał jak to ma w zwyczaju długie bile, Barry za dużo do powiedzenia mieć nie będzie.



Kurt słabo, ale wymęczył 5-3, Robertsona nie widziałem, ale wynik 5-1 może świadczyć o niezłej grze. Dobre otwarcie turnieju.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 28 mar 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Shaun Murphy - Joe Perry
Typ: Shaun Murphy 1.44


Według mnie najpewniejsza para z jutrzejszej oferty. Murphy w gazie w Players Tour Championship Finals wygrał bez straty frejma zarówno półfinał jak i finał. Ten sezon dla mistrza świata z roku 2005 jest dosyć przeciętny, poza UK, gdzie doszedł do półfinału nie odnotował znaczącego sukcesu. Dla mnie jednak jest jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa w całym CO i Perry nie powinien sprawić mu większych kłopotów. Joe nie licząc German Masters nie za wiele razy pokazywał się szerszej publiczności, bo albo opadał w pierwszej rundzie (vide ostatni Welsh), albo w ogóle nie był w stanie przebrnąć kwalifikacji. Tutaj w 4 rundzie eliminacyjnej dosyć łatwo poradził sobie z Lawlerem, ale ciężko ten wynik odnieść na płaszczyznę spotkania jutrzejszego, bo klasa rywala nie porównywalnie większa. Szybkie 5-2 dla Shauna.


Ding Junhui - Kurt Maflin
Typ: Ding Junhui -2.5 1,61


Wczoraj opisując spotkanie Norwega miałem nadzieję, że może pokazać się z naprawdę dobrej strony w CO. Dzisiaj swój pogląd zmieniłem o 180 stopni. To co pokazał w meczu z 'dzikokartowcem' kompletnie eliminuje go z walki ze starszym kolegą Cao, Dingiem. Wiadomo, Junhui lubi chińskim turniej, przeważnie prezentuje się tutaj bardzo dobrze. Ten sezon może zaliczać do w miarę udanych. Kurt tak jak pisałem wygrał z Cao 5-3, ale tyle co napsuli obaj w tym spotkaniu to aż ciężko zliczyć. Ding tylu szans w większości z frejmów po prostu mu nie da. Presja ze strony kibiców i świadomość, że ogląda go co najmniej kilka milionów przed telewizorami wpłynie na niego deprymująco (wiem, wczoraj pisałem inaczej, ale tak jak pisałem w drugim zdaniu zrewidowałem swój pogląd). Podobnie jak w spotkaniu wyżej powinno być to raczej krótkie spotkanie. Handi spore jak na mecz do 5 wygranych frejmów, ale przy tym co prezentuje Maflin więcej niż jednego frejma mu nie wróżę.


Uważałbym na spotkanie Borsuka, Lee wcale na straconej pozycji nie stoi. Sam nie obstawiam, ale wszystkim, którzy chcieliby dać na Marka radzę się zastanowić. A już pojutrze spotkanie Osy, jestem niesamowicie ciekawy co nam pokaże.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 29 mar 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Jercewo napisał(a):
Shaun Murphy - Joe Perry
Typ: Shaun Murphy 1.44


Według mnie najpewniejsza para z jutrzejszej oferty. Murphy w gazie w Players Tour Championship Finals wygrał bez straty frejma zarówno półfinał jak i finał. Ten sezon dla mistrza świata z roku 2005 jest dosyć przeciętny, poza UK, gdzie doszedł do półfinału nie odnotował znaczącego sukcesu. Dla mnie jednak jest jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa w całym CO i Perry nie powinien sprawić mu większych kłopotów. Joe nie licząc German Masters nie za wiele razy pokazywał się szerszej publiczności, bo albo opadał w pierwszej rundzie (vide ostatni Welsh), albo w ogóle nie był w stanie przebrnąć kwalifikacji. Tutaj w 4 rundzie eliminacyjnej dosyć łatwo poradził sobie z Lawlerem, ale ciężko ten wynik odnieść na płaszczyznę spotkania jutrzejszego, bo klasa rywala nie porównywalnie większa. Szybkie 5-2 dla Shauna.


Ding Junhui - Kurt Maflin
Typ: Ding Junhui -2.5 1,61


Wczoraj opisując spotkanie Norwega miałem nadzieję, że może pokazać się z naprawdę dobrej strony w CO. Dzisiaj swój pogląd zmieniłem o 180 stopni. To co pokazał w meczu z 'dzikokartowcem' kompletnie eliminuje go z walki ze starszym kolegą Cao, Dingiem. Wiadomo, Junhui lubi chińskim turniej, przeważnie prezentuje się tutaj bardzo dobrze. Ten sezon może zaliczać do w miarę udanych. Kurt tak jak pisałem wygrał z Cao 5-3, ale tyle co napsuli obaj w tym spotkaniu to aż ciężko zliczyć. Ding tylu szans w większości z frejmów po prostu mu nie da. Presja ze strony kibiców i świadomość, że ogląda go co najmniej kilka milionów przed telewizorami wpłynie na niego deprymująco (wiem, wczoraj pisałem inaczej, ale tak jak pisałem w drugim zdaniu zrewidowałem swój pogląd). Podobnie jak w spotkaniu wyżej powinno być to raczej krótkie spotkanie. Handi spore jak na mecz do 5 wygranych frejmów, ale przy tym co prezentuje Maflin więcej niż jednego frejma mu nie wróżę.


Uważałbym na spotkanie Borsuka, Lee wcale na straconej pozycji nie stoi. Sam nie obstawiam, ale wszystkim, którzy chcieliby dać na Marka radzę się zastanowić. A już pojutrze spotkanie Osy, jestem niesamowicie ciekawy co nam pokaże.


Shaun może nie aż tak szybko i pewnie, ale dał radę. Ding prawie już odpadł z turnieju, wyciągnął jednak na 5-4 i zagra w następnej rundzie z Hendrym. Mark tak jak się spodziewałem łatwo nie miał i ostatecznie odpadł mimo wbicia 4 setek ! Lee może zdziałać coś w tym turnieju.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 30 mar 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Mark Selby vs Tian Peng Fei
Typ: Mark Selby - 2.5 2.10


Wczoraj na takim samym handi przy okazji meczu Dinga przejechałem się i to sromotnie. Dzisiaj próbuję ponownie i ponownie jestem przekonany o słuszności takiego wyboru. Dla Marka jest to bowiem jeden z najlepszych sezonów w jego karierze. Trzy ostatnie turnieje rankingowe były dla Anglika niezwykle udane. W German zajął drugie miejsce, w Welshu i w finale PTC odpadł dopiero w fazie półfinałowej. W Players Tour Championship Finals pokazał, że jest w bardzo dobrej formie, bo mimo porażki z Gouldem zaprezentował się tam fenomenalnie. Dzisiaj naprzeciw staje dzikokartowiec, który udział w tej fazie turnieju zawdzięcza temu, że problemu z wizą miał Anglik Jimmy White. Jaką formę prezentuje? - ciężko określić. Myślę jednak, że nawet gdyby był w życiowej formie nie za wiele zdziała z tak grającym Selbym. Handi duże, ale myślę, że nie będzie przedłużanych spotkań jak wczoraj.


Ronnie O'Sullivan vs Ryan Day
Typ: Ronnie O'Sullivan -1.5 1.72


Ciężko w tym sezonie stawiać w ciemno na Ronniego. Dawno tak słabego sezonu nie miał. Sam mówi, że jest zmęczony grą, nie ma motywacji do gry, brak mu wyzwań. To wszystko plus brak regularnych treningów znacząco odbiło się na rankingu jak i grze Anglika. Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju pojawiły się kolejne zarzuty, że Osa nie wystartuje ponieważ ma zaplanowane w tym czasie pokazówki z Whitem. Ostatecznie zarzuty okazały się plotką, a sam O'Sullivan potwierdził swój udział w CO, a więc w turnieju który nie należy do jego ulubionych. Oczywiście jak wszędzie tak i tutaj odnosił sukcesy, ale Osa otwarcie mówi o tym, że nie lubi startować poza wyspami.
Co więc skłoniło mnie na postawienie na niego swoich pieniędzy i to do tego przy ujemnym handi. A no to, że już niedługo mistrzostwa świata i nawet jeżeli Ronnie zrobi sobie przerwę, będzie chciał zakończyć sezon jak najlepiej. Do tego potrzebny jest jednak komfort psychiczny i pewność siebie, które można nabyć w takich turniejach jak China Open. Ponadto jakąś motywację może wyzwolić w nim przeciwnik z którym to całkiem niedawno było mu dane się mierzyć. W Welsh Open górą był Ryan Day 2-4. Pewnym usprawiedliwieniem przegranej mógł być wypadek Osy zaraz przed rozpoczęciem turnieju. W tamtym spotkaniu nie zagrał jakoś źle, nie oddał spotkania przeciwnikowi, co niestety już nieraz mu się zdarzało. H2h dosyć ubogie, ale w stronę Anglika. Umiejętności również, pytanie zatem tylko czy będzie chciało mu się grać i czy ostatnio przyłożył się do treningów. Ja uważam, że tak i, że dzisiaj zobaczymy Ronniego takiego jakiego wszyscy znamy i większość z nas lubi.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 30 mar 2011 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6236
Podziękował: 146
Podziękowano: 839
R. Day - S. Lee @2.04 2-5

Zaluje, ze nie zdazylem z opisaniem tu meczu Daya z O'Sullivanem, bo zwyciezca mogl byc tylko jeden i bynajmniej nie Anglik. Walijczyk zagral dzis swietne spotkanie i troche dziwi mnie, ze minimalnym faworytem jest jednak Lee. Meczu Stephena nie widzialem, co prawda pokonanie Borsuka, ktory robi 4 setki w meczu best of 9 i przegrywa to nie lada wyczyn, ale Anglik nie poraza swoja gra w tym sezonie. Od stycznia 2009 nie awansowal dalej niz do drugiej rundy powaznego turnieju i jutro tez sie na to nie zanosi. Day w gazie, co prawda tez juz dawno nie bylo go w czolowej czworce zawodow, ale Chiny bardzo lubi - to polfinalista China Open z 2009 roku, cwiercfinalista z Szanghaju 2009 i z Wuxi Classic 2010. Jesli juro zaprezentuje sie choc w polowie tak dobrze jak przeciwko O'Sullivanowi (ktorego ogral juz po raz drugi z rzedu), to Lee raczej nie ugra wiecej niz 3 frejmy. H2H 1-1.

_________________
Zapraszamy na czat

(Snooker 2012/13 11/4; 2011/12: 23/21; 2010/11: 38/24)
(Narciarstwo alpejskie 2012/13 8/7/1; 2011/12: 15/11/1; 2010/11: 35/36/8)
Tenis 2017 14/11 (2016: 29/15; 2015: 61/45; 2014: 88/49; 2013: 58/39; 2012: 101/59; 2011: 82/58)
Krykiet 2017 5/1 (2016: 25/23; 2015: 55/47)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Re: Snooker - sezon 2010/2011
PostNapisane: 31 mar 2011 
Wytrawny Typer
Wytrawny Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009
Posty: 2798
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 4
Podziękowano: 2
Jercewo napisał(a):
Mark Selby vs Tian Peng Fei
Typ: Mark Selby - 2.5 2.10


Wczoraj na takim samym handi przy okazji meczu Dinga przejechałem się i to sromotnie. Dzisiaj próbuję ponownie i ponownie jestem przekonany o słuszności takiego wyboru. Dla Marka jest to bowiem jeden z najlepszych sezonów w jego karierze. Trzy ostatnie turnieje rankingowe były dla Anglika niezwykle udane. W German zajął drugie miejsce, w Welshu i w finale PTC odpadł dopiero w fazie półfinałowej. W Players Tour Championship Finals pokazał, że jest w bardzo dobrej formie, bo mimo porażki z Gouldem zaprezentował się tam fenomenalnie. Dzisiaj naprzeciw staje dzikokartowiec, który udział w tej fazie turnieju zawdzięcza temu, że problemu z wizą miał Anglik Jimmy White. Jaką formę prezentuje? - ciężko określić. Myślę jednak, że nawet gdyby był w życiowej formie nie za wiele zdziała z tak grającym Selbym. Handi duże, ale myślę, że nie będzie przedłużanych spotkań jak wczoraj.


Ronnie O'Sullivan vs Ryan Day
Typ: Ronnie O'Sullivan -1.5 1.72


Ciężko w tym sezonie stawiać w ciemno na Ronniego. Dawno tak słabego sezonu nie miał. Sam mówi, że jest zmęczony grą, nie ma motywacji do gry, brak mu wyzwań. To wszystko plus brak regularnych treningów znacząco odbiło się na rankingu jak i grze Anglika. Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju pojawiły się kolejne zarzuty, że Osa nie wystartuje ponieważ ma zaplanowane w tym czasie pokazówki z Whitem. Ostatecznie zarzuty okazały się plotką, a sam O'Sullivan potwierdził swój udział w CO, a więc w turnieju który nie należy do jego ulubionych. Oczywiście jak wszędzie tak i tutaj odnosił sukcesy, ale Osa otwarcie mówi o tym, że nie lubi startować poza wyspami.
Co więc skłoniło mnie na postawienie na niego swoich pieniędzy i to do tego przy ujemnym handi. A no to, że już niedługo mistrzostwa świata i nawet jeżeli Ronnie zrobi sobie przerwę, będzie chciał zakończyć sezon jak najlepiej. Do tego potrzebny jest jednak komfort psychiczny i pewność siebie, które można nabyć w takich turniejach jak China Open. Ponadto jakąś motywację może wyzwolić w nim przeciwnik z którym to całkiem niedawno było mu dane się mierzyć. W Welsh Open górą był Ryan Day 2-4. Pewnym usprawiedliwieniem przegranej mógł być wypadek Osy zaraz przed rozpoczęciem turnieju. W tamtym spotkaniu nie zagrał jakoś źle, nie oddał spotkania przeciwnikowi, co niestety już nieraz mu się zdarzało. H2h dosyć ubogie, ale w stronę Anglika. Umiejętności również, pytanie zatem tylko czy będzie chciało mu się grać i czy ostatnio przyłożył się do treningów. Ja uważam, że tak i, że dzisiaj zobaczymy Ronniego takiego jakiego wszyscy znamy i większość z nas lubi.


To się popisałem. Slay ja jednak uważałbym na ten typ. Lee naprawdę od jakiegoś czasu gra dobrego snookera, gra swoim tempem i nie potrzebuje jak np. wczoraj Day po kilka szans, aby zbudować wygrywającego brejka.

_________________
Joden z We.Ww AK47
Zysk 2009: <plus> 4485,50zł Trafione: 230 Nietrafione: 227
Yield = 20.79%
Zysk 2010: <plus> 11721,26zł Trafione: 463 Nietrafione: 428 Yield = 21,31%
Zysk 2011: <plus> 5951,10zł Trafione: 372 Nietrafione: 327 Yield = 19,38%
Zysk 2012: <plus> 304,60zł Trafione: 209 Nietrafione: 208 Yield = 2,02%
Zysk 2013: <minus> 625,30zł Trafione: 10 Nietrafione: 26 Yield = -22,02%

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: