» Toptypy.com - typy bukmacherskie najlepszych typerów w Internecie, korzystaj za darmo i sam walcz o nagrody.
» Livemecz.pl - wyniki na żywo z transmisjami online (podajemy kilkanaście źródeł gdzie oglądać można mecze na żywo w Internecie) a po zakończeniu meczu skróty meczów oglądaj na Livemecz.pl

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
  Drukuj

Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 kwi 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
Mark Williams - Marcus Campbell H(0.0 - 3.5) @1.68
Na dzisiejszy poranek. Williams to zwyciezca niedawnego China Open, gdzie zagral prawdopodobnie jeden z najlepszych turniejow od dlugiego czasu. Trafial wszystko, wszystkim i wszedzie i w zasadzie poza krotkimi okresami z Carterem i Dingiem nikomu nie dawal nadziei. Nawet mistrz swiata John Higgins musial uznac jego wyzszosc, choc wcale nie gral zlego spotkania. Oczywiscie Sheffield to nie Chiny, ale nie wyobrazam sobie, zeby Campbell mial jakiekolwiek szanse z grajacym nawet na 50% Borsukiem, a linia calkiem ladna.

Ronniego dzis odpuszczam i raczej odradzam, bo to Ronnie - w pierwszej rundzie moze zjesc Wenbo 10-2, ale moze sie skonczyc i na 18 partiach. Ale na win po ~1.25 do akumulatorka mozna dorzucic.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 19 kwi 2010 
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 mar 2010
Posty: 400
Lokalizacja: Głogów
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Mark Williams v Marcus Campbell
Neil Robertson v Fergal O' Brien
Stephen Maguire v Stephen Lee
@1.81

Nie mam czasu na analizę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 19 kwi 2010 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007
Posty: 1693
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Mark Williams (-4.5) v Marcus Campbell 1.90

i kolejny raz moge powiedziec tak, williams w obecnej formie poradzi sobie bezproblemowo campbellem, china open tak jak slay wspomnial to najlepszy jego turniej w ostatnim czasie, wychodzilo mu niemal wszystko, slabsze spotkanie zagral jedynie z carterem no a w finalach kazdy miewa swoje gorsze chwile wiec i pierwsza sesja pojdzie w zapomnienie. poza tym ding w 1 sesji zagral tez prawie rewelacyjnie. na temat osy mozna powiedziec ze moze sobie lekko odpuscic tak jak zrobil to higgins ale juz na temat williamsa tego powiedziec nie mozna, bo jesli jest w formie to przyklada sie do kazdej partii a w formie zdecydowanie jest. moim zdaniem bedzie to najkrotsze spotkanie tych mistrzostw, no chyba ze ali zrobi jamiego do 2...

poza tym jesli ktos nie gral fu wczesniej to proponuje zagrac na goulda, bo wczoraj gral naprawde niezle, obaj sie gubili podobnie ale fu popelnial tak banalne bledy ze az szkoda bylo to ogladac

_________________
Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
Czym chata bogata, tym goście rzygają.
Nie wkładaj palca, gdzie Tobie nie miło.

Zawsze jest za pięć dwunasta aż do chwili, kiedy niespodziewanie będzie już pięć po. Teraz jest właśnie za pięć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 19 kwi 2010 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007
Posty: 1693
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
trochu wczesnie ale mnie zabraknie w najblizszym czasie

Neil Robertson (-4.5) v Fergal O' Brien 2.05

forma neila wystarczajaca zeby poteznie zmiazdzyc obriena, odpuscic nie powinien chociaz podobne zdanie mialem co do borsuka wiec teoretycznie roznie moze byc. jednak kangur powinien wygrac spokojnie z miernym obrienem

Peter Ebdon v Graeme Dott 1.666

ebdon swoja gra, wyborami wbijanych bil potrafi powalic ostatnio, na temat formy nie ma co gadac bo raz mu pojdzie raz mu nie pojdzie dlatego przy tak dlugich spotkaniach przynajmniej jedna sesja bedzie megaudana. obaj walcza o top 16, zobaczymy kto lepiej sobie poradzi

Ryan Day v Mark Davis (+3.5) 1.833

davis w miare dobry sezon, ladne przejscie kwali no a rywal nawet do przejscia, day w tym sezonie z roznym skutkiem wypadal w turniejach rankingowych. obecnie davis to jeden z zawodnikow ktory jedna odstawna potrafi odmienic losy framea. z drugiej strony day swietny breakbuilder ale ostatnio szalu nie robi

_________________
Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
Czym chata bogata, tym goście rzygają.
Nie wkładaj palca, gdzie Tobie nie miło.

Zawsze jest za pięć dwunasta aż do chwili, kiedy niespodziewanie będzie już pięć po. Teraz jest właśnie za pięć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 20 kwi 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
slay napisał(a):
Alistair Carter (ENG) - Jamie Cope (ENG) @1.65
Mark Williams - Marcus Campbell H(0.0 - 3.5) @1.68

Dzis dalsza jazda po faworytach, wiec:
Ding Junhui - Stuart Pettman H(0.0 - 4.5) @1.85
Ding dotarl az do finalu China Open gdzie odpadl z rewelacyjnym Markiem J Williamsem, jednak sam rowniez rozegral bardzo dobre zawody. Pettman nie prezentuje nic zadziwiajacego, w tym sezonie jeszcze go nie widzialem w fazie telewizyjnej, wiec jak co dzien - jesli Chinczykowi sie bedzie chcialo, to zbije. A Ding to zawodnik z gatunku takich, co jesli im idzie, to im sie chce.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 20 kwi 2010 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007
Posty: 1693
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
wewor napisał(a):
Mark Williams (-4.5) v Marcus Campbell 1.90

Ali Carter v Jamie Cope 1.727

Total Match 50 Breaks powyżej 10.5 1.727

Marco Fu (-2.5) v Martin Gould 1.833

_________________
Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
Czym chata bogata, tym goście rzygają.
Nie wkładaj palca, gdzie Tobie nie miło.

Zawsze jest za pięć dwunasta aż do chwili, kiedy niespodziewanie będzie już pięć po. Teraz jest właśnie za pięć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 22 kwi 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
slay napisał(a):
Ding Junhui - Stuart Pettman H(0.0 - 4.5) @1.85

Mark Allen (NIR) (-4.5) - Mark Davis (ENG) @1.75
Tym razem juz best of 25. No coz, Allen wyraznie przespal druga sesje z Fordem i z 8:1 zrobil 10:5, a moglo byc jeszcze gorzej. Dzis rywal wyraznie lepszy od debiutanta, ale w dalszym ciagu nie ulega watpliwosci, ze to gracz z Irlandii Polnocnej jest tu wyraznym faworytem. Davis nie blyszczy, rok temu bodajze wygral nawet jakis mniejszy turniej rankingowy (Malta Cup?), ale poza tym dosc szybko konczyl swoja przygode z faza telewizyjna. Allen o wiele rowniejszy (choc mecz z Fordem jakby troche temu przeczyl) i na takim dystansie to on powinien dominowac. A handi niewysokie, wiec mozna sprobowac.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 22 kwi 2010 
Doświadczony Typer
Doświadczony Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007
Posty: 1693
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
wewor napisał(a):
Neil Robertson (-4.5) v Fergal O' Brien 2.05

Peter Ebdon v Graeme Dott 1.666

Ryan Day v Mark Davis (+3.5) 1.833


[SportingBet]

Neil Robertson (-4.5) v Martin Gould 1.80

kurs juz troche polecial, na sj jest juz tylko 1.67. moze i neil bez rewelacji w pierwszej sesji ale juz w drugiej wykorzystal idealnie bledy obriena a do tego dolozyl swoja solidna gre i bylo po meczu. gould zagral dobrze, wystarczajaco dobrze... ale wystarczajaco dobrze jak na marco fu ktory zagral fatalnie, dziwne decyzje, momentami nie przypominal siebie, gral niezwykle ofensywnie a efekty mozna bylo zobaczyc podczas tego spotkania, z drugiej strony gould tez rewelacyjnie nie zagral patrzac na to na jakiego rywala trafil teraz. dobre odstawne, niektore wbicia przez caly stol rewelacyjne ale to prawie kazdemu wyjdzie kilka takich wbic podczas tak dlugiego spotkania. swoje bledy popelnial, fu tego nie wykorzystal ale neil juz powinien zrobic to perfekcyjnie


[Bwin]

John Higgins (SCO) - Steve Davis (ENG)
How many frames will be played in the match?
Typ: Mniej niż 22,5
1.30
Mark Allen (NIR) - Mark Davis (ENG)
How many frames will be played in the match?
Typ: Mniej niż 22,5
1.44
1,87

davis nr 1 wiecej niz 10 partii nie ugra, jak dla mnie to max 6-7, higgins znowu zaczal marnie ale pozniej pokazal kto tu jednak broni tytulu, mozliwe ze 1 sesji juz tak nie zawali tym bardziej ze davis to nie hawkins, a ta pierwsza sesje hawkins zagral naprawde niezle. davis z kingiem to byla taka typowa przepychanka, zaden nie blysnal, kupa odstawnych, kiepskich breakow i pojedynczych wbic a to na higginsa bedzie za malo
allen z fordem zagral swietnie w 1 sesji a pozniej troche przysnal, ale to spotkanie bedize wygladac inaczej, allen bedzie sie musial naprawde postarac. ford - allen to byl taki typowy mecz dwoch ofensywnych zawodnikow, ford za duzo probowal, kombinowal a allen to wykorzystal. teraz bedzie wiecej gry odstawnej bo davis to jednak zawodnik nastawiony duzo bardziej defensywnie niz ford ale i z tym allen powinien sobie poradzic bo obecnie jest duzo lepszy od rywala
ani mark ani steve nie powinni ugrac wiecej niz 9 partii, przeciwnicy na to po prostu nie pozwola

_________________
Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
Czym chata bogata, tym goście rzygają.
Nie wkładaj palca, gdzie Tobie nie miło.

Zawsze jest za pięć dwunasta aż do chwili, kiedy niespodziewanie będzie już pięć po. Teraz jest właśnie za pięć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 22 kwi 2010 
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 mar 2010
Posty: 400
Lokalizacja: Głogów
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Lider po pierwszych czterech frame`ac
John Higgins-Steve Davis
@1.66

Mark Selby v Stephen Hendry
John Higgins v Steve Davis
Mark Allen v Mark Davis
Neil Robertson v Martin Gould
@1.81

Neil Robertson(-4.5) v Martin Gould
@1.80

John Higgins(-6.5) v Steve Davis
@1.83

Znowu bez analiz, znowu brak czasu...

Po tych typach zrobię jakieś podsumowanie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 25 kwi 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
Alistair Carter (ENG) - Joe Perry (ENG) (przy stanie 4:4) @1.40
Perry zagral wczoraj bardzo dobra sesje, 4x wychodzil na prowadzenie, a Ali 4x go doganial. Mlodszy z Anglikow mial sporo pecha i sporo gubil sie z pozycja bialej po wbiciach. Mysle, ze Perry'emu trzy rownie dobre sesje nie maja prawa wyjsc, za to Carter z frame'a na frame powinien sie rozkrecac i skonczyc dzisiejszy dzien minimum na 9:7, choc ja licze na 10:6.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 maja 2010 
VIP
VIP
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2004
Posty: 6951
Lokalizacja: BDG
Podziękował: 7
Podziękowano: 27
John Higgins skończony! Przyjął 300 tys. euro za ustawienie meczów!

Wzór cnót, idol milionów, przykładny mąż i ojciec, odznaczony przez królową orderem MBE promotor snookera i trzykrotny mistrz świata przekreślił blisko dwadzieścia lat wspaniałej kariery! John Higgins zgodził się wpłynąć na wynik mających się niedługo odbyć meczów w zamian za 300 tysięcy euro.

Skandal ujawniła gazeta „The News of The World”, której reporterzy dysponują nagraniem ze spotkania 34-letniego Szkota oraz jego menedżera Pata Mooneya z ukraińskimi „biznesmenami”.

Pokazany materiał nie pozostawia wątpliwości co do tożsamości osób przekonujących do bezpieczeństwa zawieranej "transakcji".

- Czyli na przykład powiesz przeciwnikowi, że trzeciego frejma zamierzasz przegrać? I to wystarczy? - pada pytanie w kierunku Higginsa.

- Tak, dokładnie tak. Mówię, że przegram trzeciego frejma - odpowiada Szkot.

- Jakie jest ryzyko, że się nie uda?

- Żadnego. Nie ma ryzyka. Przecież wolno spudłować.

Sprawa, w której zostanie dopiero przeprowadzone wnikliwe śledztwo, jest największym skandalem w historii snookera. Ze względu na szacunek jakim cieszył się do tej pory Jonh Higgins i jego nieskazitelny wizerunek, daleko w tyle pozostawia toczące się postępowania wobec Stephena Maguire'a, Stephena Lee i Jamiego Burnetta.

Rzuci czarny cień na mający się dzisiaj rozpocząć finał mistrzostw świata. Stawia też pod wielkim znakiem zapytania wynik rywalizacji 34-letniego Szkota w drugiej rundzie w Crucible z 52-letnim Stevem Davisem. Bukmacherzy przed rozpoczęciem meczu płacili nawet po 10 funtów za każdego postawionego na rywala Higginsa.

Co konkretnie uzgodniono w Kijowie?

Zaraz po odpadnięciu z mistrzostw Szkot wraz ze swoim menedżerem Patem Mooneyem, który od kilku miesięcy zasiada w zarządzie Światowej Federacji Snookera Zawodowego (WPBSA), wylecieli do Kijowa, gdzie podczas umówionego spotkania:

- uzgodnili, że Higgins celowo przegra wybrane frejmy w czterech mających się odbyć meczach. Taki zabieg (oddanie frejmów, a nie meczów) miał „zmylić” czujność komisji hazardowej.

- wytargowali cenę za zapłatę za nielegalne działania. Stanęło na 300 tysiącach euro.

- przekonywali z uśmiechem na twarzach, że wkręcenie naiwnych fanów w poczucie oglądania czystego snookera jest jak bułka z masłem.

W trakcie 10-minutowej rozmowy ani Higgins, ani odpowiedzialny w WPBSA m.in. za kwestie związane z czystością sportu Mooney, nie zakwestionowali legalności „umowy”, ani nie odnieśli się do kwestii moralności. Trzykrotny mistrz świata bardziej był zainteresowany sposobami na ukrycie wysokich wpływów, jakie miałby otrzymać.

Z kim miałby przegrać Higgins? Kolejni upaprani?

- Jesteś mistrzem świata. Nie możesz przecież przegrać najpierw tutaj z ukraińskim zawodnikiem, potem pojechać do Warszawy i przegrać z Polakiem, a dodatkowo jeszcze to powtórzyć w Pradze. To byłoby głupie - powiedział reporter gazety. - Musiałby to być ktoś z zawodowców - zasugerował.

Szkoci przyznali, że takie rozwiązanie byłoby rzeczywiście łatwiejsze i lepsze. Zasugerowali przy tym TRZY NAZWISKA potencjalnych kandydatów. Nie zostały jednak one ujawnione przez The News of The World.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że w trakcie odbywających się w październiku zeszłego roku zawodów cyklu World Series of Snooker (którego inicjatorem i organizatorem są... Higgins i Mooney), zwycięzca 21 zawodowych turniejów rankingowych przegrał jednego z frejmów z absolutnym czeskim amatorem Lukasem Krenkiem.

Bezgraniczna szkocka chciwość

Zastanawiając się nad sposobami zalegalizowania płatności za nielegalne działania, Szkoci zaproponowali, żeby kwota została przekazana w formie... zapłaty za umieszczenie sponsorskiego logo na kamizelce zawodnika.

Takie działanie nie tylko byłoby skutecznym wypraniem płatności, ale też... UMOŻLIWIŁOBY UNIKNIĘCIA ZAPŁACENIA PODATKU od sumy 300 tysięcy euro. Zgodnie z wiedzą chciwej pary ze Szkocji, według prawa obowiązującego w Unii Europejskiej, przekazy pieniężne wynikające z umów sponsorskich są zwolnione z danin na rzecz organu państwowego.

PO CO? JOHN - DLACZEGO???

Kibice snookera na całym świecie nie będą w stanie pojąć, dlaczego zawodnik o tak nieskazitelnym wizerunku okazał się zwykłym oszustem. Trudno będzie też uwierzyć w czystość tego sportu jako całości.

John Higgins rozpoczął zawodową karierę w 1992 roku. Pierwszy turniej wygrał już dwa lata później. W sumie ma na swoim koncie 21 rankingowych triumfów, z czego trzy odniesione zostały w mistrzostwach świata. Dwukrotnie zwyciężał także w prestiżowym Masters w Londynie, raz w Premier League. W sumie z samych nagród przy snookerowym stole zarobił ponad 5 milionów funtów.

W pod koniec 2008 roku został odznaczony przez królową Wielkiej Brytanii orderem MBE - odznaczenie przyznawane za szczególne zasługi na rzecz Królestwa Brytyjskiego.

Co dalej?

Szef WPBSA, Barry Hearn, na wieść o aferze przyznał, że czuje się „upokorzony”.

- To wielki cios wymierzony w czystość sportu - powiedział. - Mooney jest członkiem zarządu. Jestem kompletnie przerażony.

- Blisko z nim współpracuje nad odmłodzeniem i rewitalizacją snookera. Zajmuje obecnie bardzo odpowiedzialną pozycję. Jeśli te zarzuty wobec Johna Higginsa i Pata Mooneya są prawdziwe, mamy do czynienia z gigantycznym ciosem w wizerunek snookera.

- Podnieśliśmy rygorystyczność procedur odnoszących się do postępowania z zawodnikami wpływającymi negatywnie na reputację gry. Moje zdanie o oszukiwaniu w sporcie jest powszechnie znane. Rozpoczniemy natychmiast postępowanie, które będzie prowadzone przez byłego inspektora Davida Douglasa, którego przyjąłem w skład zarządu Federacji w zeszłym tygodniu.

- To bardzo poważna sprawa, której się wnikliwie przyjrzymy i podejmiemy stosowne działania.

Naiwne tłumaczenia

Pat Mooney odmówił szerszego komentarza, o który prosili dziennikarze News of The World. „Wyjaśnił” krótko jedynie: - Nie macie pojęcia, jakie były okoliczności były w Kijowie. Dlatego nie chcę nic komentować. Obaj byliśmy jednak narażeni na poważne niebezpieczeństwo i baliśmy się o swoje bezpieczeństwo.

Mooney stanął także w obronie dotychczasowych osiągnięć Johna Higginsa.

- Nigdy w życiu nie przegrał on celowo meczu. Każdy, kto zna Johna, wie, że jest to fakt. Tego nie można nawet kwestionować.

Finał mistrzostw świata pozostanie w cieniu

Wobec dzisiejszych szokujących wydarzeń finał mistrzostw świata, którego pierwsza sesja rozpocznie się po południu, będzie w najlepszym przypadku drugim tematem rozmów. Po raz pierwszy w historii snookera.

http://www.eurosport.pl/snooker/mistrzostwa-wiata/2009-2010/john-higgins-skonczony_sto2311052/story.shtml

i filmik : http://www.newsoftheworld.co.uk/news/801641/How-snooker-world-champion-John-Higgins-plots-to-betray-his-fans-for-cash.html

pozostawie to bez komentarza... jak 3-krotny MS jest umoczony i to tak bardzo to strach pomyslec o reszcie...

_________________
"Gram w koszykówkę, ponieważ kocham to robić. To, że dostaję za to pieniądze , to po prostu szczęśliwy przypadek" [M. Jordan]
"To był Bóg przebrany za Michaela Jordana" [Larry Bird] - po meczu Celtics vs Bulls


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 03 maja 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
Neil Robertson (AUS) - Graeme Dott (SCO) (9:7) @3.15
Nie zdazylem przed rozpoczeciem po 1.90, to przy minimalnej stracie po 3.15 biore z pocalowaniem reki. Absolutnie nie widze kangura vel Igora z "Na Wspolnej" w roli mistrza swiata. Mial beznadziejnie banalna drabinke, a i tak malo nie wylecial w meczu z Gouldem. Pozniej Davis, ktory sensacyjnie (w kontekscie tego, o czym Wrobel pisal wyzej, boje sie uzywac tego slowa) wyrzucil Higginsa, a w polfinale Carter, ktory przypomina sobie jak sie gra dopiero od stanu 0:8, a najlepiej 0:10.
Dott wyrzucil w polfinale rewelacyjnego Selby'ego, wczesniej Allena, Maguire'a i Ebdona, a wiec zawodnikow, na ktorych kangur pewnie wylozylby sie bez stekniecia. Co prawda Robertson prowadzi 9:7 po pierwszej sesji, a wiec jest juz w polowie drogi, ale mecz jest naprawde nudny... rowny. Dott bije kangura na glowe doswiadczeniem i rownoscia gry, raczej nie zdarzaja mu sie takie numery jak w China Open, gdzie Robertson wbil maksymalnego breaka, zeby przegrac mecz 1:5 z... Ebdonem. Poza tym Szkot jednego mistrza swiata juz ma, czas najwyzszy, zeby dolozyl drugiego, bo przeciwnik najlatwiejszy z dotychczasowych. Klasa obu zawodnikow ogolnie nie powala, rownie dobrze w finale mogliby zagrac np. Przemek Jewtuch i Rafal Kruk, to przynajmniej byloby troche egzotyki, no ale z tej dwojki zdecydowanie lepszym, rowniejszym i bardziej zaslugujacym na tytul mistrzowski jest Dott.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 04 maja 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006
Posty: 6222
Podziękował: 145
Podziękowano: 833
slay napisał(a):
Neil Robertson (AUS) - Graeme Dott (SCO) (9:7) @3.15 18:13

Nie zawsze mistrzem swiata moze zostac najlepszy zawodnik. Czasem bedzie to australijski noskill, ktory mial po prostu duzo szczescia z drabinka i dyspozycja rywali. Gratulacje Neil Robertson za pierwszego od dawna mistrza swiata spoza Wysp Brytyjskich!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: