» Toptypy.com - typy bukmacherskie najlepszych typerów w Internecie, korzystaj za darmo i sam walcz o nagrody.
» Livemecz.pl - wyniki na żywo z transmisjami online (podajemy kilkanaście źródeł gdzie oglądać można mecze na żywo w Internecie) a po zakończeniu meczu skróty meczów oglądaj na Livemecz.pl

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
  Drukuj

Która drużyna zdobędzie mistrzowstwo w sezonie 2010?
Calgary Roughnecks 63%  63%  [ 5 ]
Washington Stealth 13%  13%  [ 1 ]
Edmonton Rush 0%  0%  [ 0 ]
Orlando Titans 0%  0%  [ 0 ]
Toronto Rock 0%  0%  [ 0 ]
Buffalo Bandits 0%  0%  [ 0 ]
Boston Blazers 0%  0%  [ 0 ]
Rochester Knighthawks 13%  13%  [ 1 ]
Inna drużyna 13%  13%  [ 1 ]
Liczba głosów : 8

Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 maja 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21127
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
<center>Obrazek</center>



<center>Obrazek vS Obrazek</center>



National Lacrosse League

Sat 5/15 2001 Toronto Rock
07:30 PM 2002 Washington Stealth 1.714


1.50 w Bet365, 1.50 w bah-u, 1.50 w Bwin, 1.714 w pinnim ;o
Coz jesli PinnacleSportsrozdaje takie prezenty to nie wypada nie skorzystac. Kurs na WAS wlasnie w pinnim od wczoraj systematycznie, począwszy od 1.562, przez 1.602, szedl w gore i ustabilizowal się poki co na takim poziomie. Nie ma, więc na co czekac, bo znając zycie jutro pewnie poleci w dol.
Poczatkowo myslałem o jakims handi na Toronto, ale i wersja +2, ani tym bardziej +1.5 na druzyne Rock do mnie nie trafia.

Spotkanie dla druzyny Stealth napewno łatwe nie bedzie, zwlaszcza po tym co Toronto pokazalo w meczu z Orlando, ale mimo wszystko uważam, ze Washington stanie na wysokosci zadania i szczegolnie, ze gra u siebie zdobedzie tytuł. Po tym co mozna bylo oglądac przez caly sezon se strony jutrzejszych gospodarzy to oni sa faworytami. Forma imponująca, wlasna hala, ktora ma zostac zapelniona do ostatniego miejsca i niebywala chęc rewanzu za rok 2002 i przegrany finał mam nadzieje, ze zaprowadzi WAS do tytułu mistrzowskiego.
Cofnijmy się nieco w czasie...Osiem lat temu obie druzyny takze spotkaly sie w wielkim finale. Wowczas jednak ekipa Stealth nie grala pod obecna nazwą, a jako Albany Attack. Wtedy takze to wlasnie Albany po znakomitym sezonie zasadniczym (14-2), swietnych PO, bylo stawiane w roli murowanego faworyta. Niestety los chcial inaczej i mimo, ze to wlasnie druzyna Attack powinna wygrac, przegrala 13-12, a najlepszym zawodnikiem meczu zostal Colin Doyle, ktory jutro rowniez pojawi sie na boisku.
Czy i tym razem historia sie powtorzy i WAS jako najlepsza druzyna sezonu zasadniczego przegra tytuł na finiszu? Mysle, że nie. Washington wygląda zbyt solidnie w kazdej formacji, zeby zaprzepascic taka szanse. Oczywiscie druzyna Rock to nie pionki, co pokazaly ostatnie mecze, ale mimo wszystko umiejętnosciami zespol jednak odstaje od druzyny Stealth.

WAS o czym juz wiele razy wspominalem, ale przy okazji meczu finalowego przypomne zrobil na mnie najwieksze wrazenie w tym sezonie. Solidność i pewność w grze..to najkrotszy opis druzyny Stealth. Trener zrobil z niej niezwykle mocna paczke, ktorej kazda formacja pracuje na najwyzszych obrotach. Najlepsza obrona, jedna z najlepszych ofensyw, czy mozna chciec czegos więcej?
Sezon zasadniczy pokazal, ze WAS będzie grozne, a koncowka RS i sama faza play-off tylko to potwierdzily. W pierwszej rundzie fazy play-off Washington nie mial problemow z Minnesotą i pewnie wygral. Podobnie moglo byc w ostatnim, finalowym, decydującym o mistrzostwie konferencji, meczu z Edmonton. Coz tak bylo przez wieksza częsc meczu, gdyz to wlasnie WAS narzucal rywalom swoj, zabojczy styl gry, to wlasnie WAS popisywal się kapitalną grą w defensywie, to wlasie WAS byl druzyna poprostu lepszą. Niestety dla druzyny przyszedl w samej koncowce slabszy moment i w ciagu kilku chwil marzenia o wielkim finale mogly prysnąc. Trzy stracone bramki w ostatnich czterech minutach, w tym dwie w ostatnich pięćdziesięciu sekundach mogly mogly pograzyc caly zespol. Na szczescie kilka sekund dogrywki wystarczyly, aby wrocic na wlasciwy tor i aby zwyciężyc. Ogolnie nie mozna miec zastrzezen do gry druzyny Stealth w tym spotkaniu, bo wyglądala ona naprawde solidnie. Edmonton dwoilo sie i troilo, ale nie potrafilo sobie poradzic z grającą bezblędnie niemal druzyna rywali. Szkoda napewno tej koncowki, bo moglo byc pieknie i wynik mogl byc znacznie bardziej okazaly, ale cale szczescie dla Washington skonczylo sie pomyslnie. Jutro Stealth nie moze pozwolic sobie na taka chwile dekoncentracji, bo Toronto z pewnoscia to wykorzysta. Mam jednak nadzieje, ze taki "wybryk" zdarzyl sie po raz pierwszy i ostatni jutrzejszym gospodarzom.
W meczu z Edmonton, w zespole WAS po raz kolejny wazną role odegral niezawodny jak narazie duet Duch & Zywicki. Obaj panowie rozegrali kolejny swietny mecz, potwierdzając tylko, ze dla druzyny znacza bardzo wiele. Zawiodl moze troszeczke Ratcliff, ktory byl malo skuteczny, ale nadrobil cale szczęscie kilkoma asystami. Ponad to warto wspomniec o Rabil'u, czy Wiles'ie, ktorych udzial w wygranej nad druzyną Rush byl rowniez nie maly. Trzeba przyznac, ze ofensywa zagrala chyba jedno z lepszych spotkan w ostatnim czasie. Grala pewnie, stwarzala sporo sytuacji, wiele razy zagrazając bramce rywala. Nie inaczej bylo z defensywa, ktora chyba nawet spisala sie lepiej niz atak. Wystarczy spojrzec tylko na pierwsza tercje, kiedy to EDM oddalo az 13 strzalow na bramke, trafiajac zaledwie raz. Taki, a nie inny wynik EDM " zawdziecza" solidnej i twardej defensywie druzyny Stealth. W bramce dobrze bronil Richards, a i sami defensorzy na niewiele pozwalali przeciwnej druzynie. Fakt, ze w tej koncowce panowie troszke obnizyli loty przez co calą przewage zespolu szlag trafil, ale mimo to gra formacji obronnej zasluguje na pochwale.
Ogolnie cala druzyna mogla sie podobac i mimo, ze wynik zostal ustalony dopiero w dogrywce to jednak WAS prezentowal się znacznie solidniej.
W meczu jutrzejszym jesli cala druzyna zagra jak z Edmonton, a jednoczesnie nie bedzie zadnych przestojow w grze o wynik mozna byc raczej spokojnym. Jak wspomnialem Toronto odstaje jednak dosyc mocno od druzyny Stealth i to powinno znalezc jutro potwierdzenie. Fakt, ze druzyna Rock w finale konferencji sprawila mala niespodzianke w postaci wysokiej wygranej nad Orlando, ale na Washington to chyba jednak za malo. Ogolnie druzyna Rock spisywala sie przez caly sezon raczej przeciętnie, a dodatkowo juz z Buffalo w pierwszej rundzie PO byla bliska odpadniecia..
Naturalnie druzyna Rock z Tytanami zagrala bardzo ladnie nie ma co ukrywac, ale Orlando zagralo chyba najgorszy mecz w ostatnim czasie. Fatalna skutecznosc, do tego zbyt nierowna gra w obronie na dobra sprawe nie mogly skonczyc się inaczej jak porazką Tytanow. Ponad to bardzo slabo zagral w szerzegach Orlando, Casey Powell, od ktorego jak juz ostatnio wspominalem zalezy w tym zespole bardzo, ale to bardzo duzo.
Absolutnie nie chce tutaj usprawiedliwiac Tytanow, bo byli druzyna w tym meczu slabsza, ale to wszystko mialo napewno nie maly wplyw na taki, a nie inny wynik w tym spotkaniu.
Toronto w spotkaniu z Tytanami swietnie wykorzystalo slabsza dyspozycje rywala i pewnie, a co najwazniejsze zasluzenie zwyciężylo. Pytanie, czy jutro WAS, zagra tak jak Orlando, bo jesli nie to druzyna Rock nie ma co szukac w tej konfrontacji. Odpowiedz nasuwa się chyba sama. Oczywiscie presja po stronie druzyny Stealth, ale jesli udalo sie z nią poradzic w meczu z Edmonton to powinno byc tylko lepiej. Ponad to watpie, aby najlepsza obecnie druzyne w NLL nagle sparalizowal stres i akurat w wielkim finale przytrafil się jej najgorszy mecz w sezonie. Zreszta nie czarujmy się, Washington, a Orlando to mimo wszystko przepasc i jutro juz tak druzynie Rock jak z Tytanami latwo nie pojdzie.
Fakt, ze Toronto w tym sezonie ma sklad bardzo przyjemny o czym takze juz kilka razy pisalem. Doswiadczenie & mlodosc wspaniale ze soba wspolgraja, ale na obecy sklad Washington to jednak za malo.
Toronto juz i tak w tym sezonie wiele osiagnęło, sprawilo nie jedna niespodzianke, ale na tym juz koniec. Moze gdyby ten mecz byl rozgrywany w hali Toronto mial bym jakies watpliwosci, ale w hali Stealth, gdzie WAS jest niemal nie do zatrzymania nie widze wiekszych szans dla przyjezdnych. Druzyna Rock away (3-5) to nie ta sama ekipa co w domu, a w tak goracej hali przy dopingu kilku tysięcy fanow Washington przeciez latwiej nie bedzie.
Jak dla mnie wynik moze rozstrzygnac się juz do przerwy i jesli WAS od początku zagra swoje tytuł mistrzowski za sezon 2010 trafi w ręce druzyny Stealth na co bardzo, ale to bardzo licze. Kurs marzenie, więc GRAMY!


<center>Obrazek</center>

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 16 maja 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21127
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Cytuj:

Sat 5/15 2001 Toronto Rock
07:30 PM 2002 Washington Stealth 1.714



Washington Stealth-Toronto Rock 15-11


Łatwo nie było, ale ostatnia tercja w wykonaniu Washington to prawdziwe mistrzostwo i tytuł zasłużenie trafił w rece druzyny Stealth.

Podsumowanie meczu i sezonu juz niedlugo.

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 04 sie 2010 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21127
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Pora na podsumowanie sezonu 2010 w Narodowej Lidze Lacrosse'a ( w koncu;]).


Na początek przypomnienie sezonu 2009:

Cytuj:
Bilans typów to:18-8
co daje 69.23% skuteczności

Trafione kursy: 1.35 1.40 1.62 1.83 1.50 1.83 1.83 1.83 1.83 1.83 1.33 1.83 1.83 1.66 1.40 1.83 1.25 1.40

Nietrafione kursy: 1.62 1.83 1.50 1.57 1.83 1.50 2.10 1.83



Teraz czas na rok 2010:

Bilans typów to:
37-25-1

co daje 58.73% skuteczności

Trafione kursy: 1.65 1.80 1.50 1.33 1.54 1.769 1.813
2.160 1.917 1.391 3.210 1.510 2.420 2.10 1.562 1.340 2.700 1.847 1.962 1.926 1.893 1.641 1.637 1.510 1.662 1.629 1.769 2.110 1.629 1.610 1.562 1.606 1.364 2.100 1.562 1.787 1.714


Nietrafione typy: 1.57 1.40 1.57 2.080 1.840 2.190 1.85 2.340 1.57 1.83 1.54 1.40 1.315 1.637 1.893 1.391 1.926 1.645 1.704 1.893 1.926 1.658 1.568 2.040 1.629


Sezon 2010 może i pod względem skutecznosci wypadl slabiej niz sezon 2009, ale i tak jestem z niego zadowolony. Przede wszystkim nie balem się zagrac kursów powyzej dwoch zlotych. W ogole musze przyznac, ze w tym roku siadaly calkiem przyjemne kursiwa czego troszke brakowalo mi rok temu.
Jedyne co mnie martwi to zbyt częste podpalanie sie kursami mniejszymi niz 1.40, ktore nie raz uwalily troche kasy. No coz czlowiek uczy sie na bledach i mam nadzieje, ze w kolejnym sezonie juz takich błedow nie popelnie.

Mistrzem w sezonie 2010 została druzyna Washington Stealth, ktora zdetronizowała tym samym Calgary Roughnecks.

Jak to jednak mawiaja co sie odwlecze...;]
Necks w nastepnym roku znow pokaże klase.

Do uslyszenia w styczniu!

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: