» Toptypy.com - typy bukmacherskie najlepszych typerów w Internecie, korzystaj za darmo i sam walcz o nagrody.
» Livemecz.pl - wyniki na żywo z transmisjami online (podajemy kilkanaście źródeł gdzie oglądać można mecze na żywo w Internecie) a po zakończeniu meczu skróty meczów oglądaj na Livemecz.pl

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
  Drukuj

Autor Wiadomość
PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Cytuj:
Buffalo Bandits-Boston Blazers 1
@1.66




2 maja

Buffalo Bandits-Boston Blazers 11-8

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
3 maja

Calgary Roughnecks - Colorado Mammoth



Calgary Roughnecks-Colorado Mammoth 1
@1.40

Calgary Roughnecks(-2.5)-Colorado Mammoth 1
@1.83


Mecz , który wyłoni ostatniego półfinalistę tegorocznych play-off ligi NLL. Póki co w tym gronie znajdują się: New York, Buffalo oraz San Jose.
Po ddzisiejszym spotkaniu mam nadzieje, że grono to zasili także drużyna Calgary, bowiem w tym meczu faworyt jest tylko jeden i sa nim gracze Roughnecks. Dzisiejsi gospodarze to najlepsza druzyna sezonu zasadniczego. 12 wygranych spotkań na 16 rozegranych to imponujący bilans. Calgary posiada znakomita ofensywe na czele z Josh'em Sandersonem, który ze 103 punktami zajmuje trzecie miejsce w lidze pod względem najskuteczniejscych graczy. Dodatkowo Tracey Kulusky, czy Kaleb Toth, to zawodnicy którzy wraz z Josh'em są prawdziwem postrachem ligi. Siła ofensywna Calgary jest, więc piekielnie mocna. Oprócz silnej ofensywy Roughnecks mają także znakomitą obronę. 10.4 straconych goli na mecz to najlepszy rezultat w lidze. Taką postawę Calgary zawdzięcza głównie Mattowi Kingowi, który świetnie broni, ale także obrońcom: Codd'owi, Kilby'emu czy też McBride'owi. W ekipie tak więc nie ma słabych punktów, a jedyna przeszkodą, która może stanąć im na wygranej jest zbyt wielka pewność siebie. Chociaż po ostatnich meczach mysle, że to im nie grozi. Dziś na przeciwko im staną Mamuty z Colorado-drużyna, która zajęła czwarte miejce w konferencji. Miejsce to wywalczyła z dużym trudem, bowiem dopiero w ostatniej kolejce udało im się awansować pokonując minimalnie bardzo słabe Edmonton. Colorado na pewno bedzie chciało wykorzystać daną im szansę i sprawić niespodziankę w tym meczu, ale będzie to zadanie bardzo trudne. Mamuty to drużyna bardziej domowa. Na wyjazdach tracą dużo na sile ofensywnej, która i tak nie jest powalająca. Do tego popełniają sporo błędów w obronie, a kiedy prowadzą w meczu, w ich zespole następuje zbyt duże rozluźnienie powodujące straty w polu,a w konsekwencji strata bramek. Miałem okazje oglądac ich mecz u siebie i powiem, że nie grali źle, ale kiedy odskakiwali na 2-3 gole, nagle "siadali" i grali totalny piach. W dzisiejszym meczu jeśli zagraja podobnie, zostana zmieceni z boiska przez graczy Calgary, którzy sa niesamowicie rozpędzeni i moim zdaniem sa głównym kandydatem do mistrzostwa.
Oba zespoły spotkały sie w tym sezonie dwukrotnie. U siebie Colorado wygrało minimalnie, ale w Pengrowth Saddledome nie miało juz zbyt wiele do powiedzenia. Dziś nie widze innego rozwiązania jak pewna wygrana gospodarzy.

Go Go Calgary!! <kocham>

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Cytuj:
Calgary Roughnecks-Colorado Mammoth 1
@1.40


Cytuj:
Calgary Roughnecks(-2.5)-Colorado Mammoth 1
@1.83




3maja

Calgary Roughnecks - Colorado Mammoth 15-8


Caaaaaalgary <kocham>

Kilka słów o meczach oraz zapowiedz spotkań finałowych niebawem

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Czas na krótkie podsumowanie pierwszej rundy play-off :wink:

Pierwsza runda odbyla się zgodnie zgodnie z planem, oczywiście poza porażką Portland.

Mecz oczywiście znakomity, obfitujący w spora, jak na ten sport ilość bramek, ale zakończony wynikiem, ktory powoduje u mnie ogromny niedosyt. Portland od samego początku zagrało słabo w defensywie i choc zdobyli bramkę jako pierwsi, później oddali całkowicie inicjatywe gościom. W bramce LumberJax słabo spisywał sie Matt Disher. Zaledwie 9 obronionych strzałów w ponad 15-minutowej grze to słaby wynik. Jego zmiennik-Matthew Flindell równiez nie błyszczał i rozegrał bardzo słabe spotkanie. Dla porównania bramkarz SJS-Tyler Richards obronił podczas całego meczu niemal dwa razy więcej strzałów na bramke niz obydwaj bramkarze Portland...trzeba jednak przyznac, że oprócz Findell'a dobrze grała także defensywa San Jose. Jeśli chodzi natomiast o ofensywe to San Jose pod tym względem wypadło równiez lepiej nawet pomimo tego, że Portland strzeliło 16 goli. Zywicki, Duch, Doyle, to głównie dzięki tym graczom Stealth strzeliło 20 bramek. Podsumowując w tym meczu lepsi byli goście, ale nedosyt pozostaje...

Blisko niespodzianki było także w Nowym Jorku, gdzie miejscowi Tytani podejmowali Rochester. Ogólnie to trudno mi sobie wyobrazić jakim cudem New York-najlepsza drużyna konferencji mogła się meczyc z tak słabym na wyjeździe Rochester. Cóż, widać, że awans do play-off mocno podniósł morale Knighthawks. Mecz od samego poczatku był bardzo wyrównany. Dobrze spisywał się w bramce Rochester-Pat OToole i to głównie dzięki niemu oraz swietnie spisującej się defensywie gracze Rochester straciło tak niewiele bramek. Po trzeciej kwarcie kiedy to Knighthawks wygrywali już dwoma bramkami zrobiło się goraco, ale w końcu od czego New York ma w swoim składzie Powella? :wink: . Zawodnik ten przez pierwsza częśc meczu był mało widoczny, ale przebudził sie w najbardziej odpowiednim momencie spotkania. Dwie bramki w czwartej kwarcie i uratowanie remisu w regulaminowym czasie gry. Wynik musiała więc rozstrzygnąc dogrywka i tutaj znów nie kto inny jak Casey Powell strzela bramke, która daje zwycięstwo Tytanom oraz upragniony finał. Moim zdaniem jednak Gospodarze nie zasłużyli na zwycięstwo, ale sport bywa często niesprawiedliwy. Graczom Rochester napewno należą się wielkie brawa, bo pomimo katastrofalnej postawy w meczach wyjazdowych z New York zagrali bardzo, bardzo dobrze.

W najciekawszym meczu pierwszej rundy play-off-Buffalo-Boston nie doszło do powtórki wyniku sprzed nieco ponad tygodnia, kiedy to Blazers wygrali jedną bramką. W tym meczu Bandits zagrali znacznie bardziej skoncentrowani niż w poprzednim spotkaniu,a co najwazniejsze nie zlekceważyli swoich przeciwników jak ostatnio. Buffalo znacznie poprawiło swoją gre w obronie. Znakomite spotkanie rozegrał bramkarz Bandits-Ken Montour, który obronił az 47 strzałów. Nieco gorszy dzień miał bramkarz Boston-Anthony Cosmo, który popełnił kilka błędów i nie prezentowal się tak, jak do tego przyzwyczaił. W ataku Blazers też nie błyszczało. Oczywiście trudno było sięprzebić przez tak grającą defensywę Buffalo, ale gracze ofensywni Bostonu razili nieskutecznoscia. Tego samego nie mozna powiedziec o atakujących Buffalo. Świetne spotkanie rozegrali: Mark Steenhuis oraz John Tavares, którzy po raz kolejny pokazali, że sa prawdziwym motorem napędowym Buffalo. Gospodarze wygrali więc zasłużenie, awansujac w ten sposob do finału w którym czeka New York.

Ostatni mecz, który miał miejsce w pierwszej rundzie play-off i który miałem przyjemnośc oglądać to spotkanie pomiędzy Calgary, a Colorado.
To spotkanie można skwitowac jednym zdaniem, mianowicie DOMINACJA. Gra Calgary była po prostu rewelacyjna. Znakomita gra w ofensywie, przede wszystkim Kelusky'ego, madra gra piłką, rewelacyjne strzały z dystansu szczególnie Scotta Rangera, a także zabójcze kontry. To wszystko powodowało, że Colorado było w tym meczu bezsilne. Mamuty moga się cieszyć z tak niskiego wymiaru kary, bowiem w kilku sytuacjach sam na sam Colorado przed utrata kolejnych bramek ratował spisujący się w tym spotkaniu nardzo dobrze Andrew Leyshon. Pozostała część defensywy zagrała bardzo słabo. W ataku Mamuty równiez nie błyszczały. Zreszta nie ma się co dziwić, poniewaz tak grającej defensywy Calgary z Mattem Kingiem na czele ze świeca szukac w całej lidze. Brakuje słów by opisac to co wyczynial KIng w bramce Roughnecks. Rewelacyjne parady, wybronienie kliku "setek". Jego gra była po prostu rewelacyjna. Calgary wygrało zaslużenie, a w takiej formie sa faworytem do wygrania całej ligi.


Patrząc na wyniki i forme jakie prezentują cztery drużyny, które grają dalej, największe szanse na Wielki Finał maja Buffalo oraz Calgary. Przed nimi jednak jeszcze finały konferencji, które odbędą się 9 maja.

9 maja

East Division Final
New York Titans-Buffalo Bandits


West Division Final
Calgary Roughnecks-San Jose Stealth



Analiza spotkań w sobote :wink:

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
9 maja

New York Titans-Buffalo Bandits

Calgary Roughnecks-San Jose Stealth

no! :wink:
W koncu nadszedł czas na końcowe rozstrzygnięcia w konferencjach: wschodniej i zachodniej


New Yprk Titans-Buffalo Bandits 2
@2.10

New York Titans-Buffalo Bandits(+1.5) 2


Pierwszy finałowy mecz rozegra sie dziś w Prudential Center, gdzie New York Titans podejmie Buffalo Bandits. Tytani napewno mają w pamięci ubiegłoroczne play-offy , kiedy to w finale konferencji ulegli bardzo wysoko Buffalo i pożegnali się tym samym z marzeniami o mistrzostwie. Dzisiejszy mecz bedzie więc szczególnie wazny dla gospodarzy. Niemniej jednak nie widzi mi sie dzisiaj ich wygrana. Szczerze powiedziawszy byłem w lekkim szoku, kiedy zobaczyłem kursy na to spotkanie. Pomyślałem sobie wtedy: "prezent ?". Po tym jak Tytani zajęli pierwsze miejsce w konferencji, myślałem, ze play-offy zaczną z wysokiego C, tym bardziej, że za przeciwnikow mieli słabiutkie Rochester. Mylilem się, bowiem w tym spotkaniu Tytani zagrali naprawde słabo i swoja wygraną zawdzięczają tylko i wyłącznie Powellowi oraz słabszej końcówce Rochester. Buffalo natomiast zagrało naprawde dobre spotkanie przeciwko Blazers. Doskonała gra w ataku, a także swietna obrona dały obrońcom tytułu awans. Świetne zawody rozegral wówczas bramkarz Buffalo-Ken Montour. W dzisiejszym spotkaniu niewatpliwie kluczową rolę odegra defensywa, która moim zdaniem znacznie lepiej prezentuje się u drużyny z Buffalo. Wspomniany juz Montour, Smith, Sanderson, Hill czy Powless to zawodnicy, którzy stanowią trzon obrony, a dodatkowo sporo asystuja przy bramkach. New York moim zdaniem nie może pochwalić się az tak dobra defensywą. Bramkarz-Vinc, ktory często popełnia błedy, czy niepewni obrońcy nie przekonuja mnie zupełnie. Napisałem, że kluczowa role odegra defensywa, bowiem obie druzyny mają kim postraszyć w ofensywie. W druzynie gości zobaczymy rewelacyjnych: Marka Steenhuis'a , Johna Tavaresa. Prócz nich zawsze groźny Accursi czy Bomberry. Po przeciwnej stronie ujrzymy rewelacyjnego Casey'a Powella, który jest głownym motorem napędowym Tytanow. Procz niego Manddalena, McLellan'a. Tak, więc w dużej mierze w druzynie gospodarzy najwięcej zależec będzie od postawy Powella, ale jesli miał on problemy, aby przedostac się przez defensywe Rochester dziś bedzie miał znacznie wieksze problemy. Ofensywa Buffalo jest według mnie bardziej zgrana i nie polega tylko na jednym zawodniku tak jak w przypadku drużyny z Nowego Jorku. Tutaj mamy do czynienia z gra zespołową. Często do ataków włącza sie defensywa, stad tez tyle asyst wśród obrońców. Buffalo od poczatku sezonu grało dobrze, niekiedy byli jednak zbyt pewni siebie, co powodowało porażki. Dziś nie moga juz sobie na to pozwolić. Są w moim mniemaniu drużyną lepszą i nie zniechęca mnie nawet fakt, że w RS dwa razy ulegli New York. Dziś stają przed szansą na kolejny Wielki Finał i w takiej formie oraz po tym co zaprezentowali Tytani w meczu z Rochester jestem dobrej mysli



Calgary Roughnecks-San Jose Stealth 1
@1.25

Zaraz po zakończeniu pierwszego meczu finałowego, w Pengrowth Saddledome dojdzie do drugiego meczu finałowego, tym razem konferencji zachodniej. Kurs na Calgary niziutki. Spodziewałem sie czegos w granicach 1.40, no ale nie ma się czemu dziwić. Roughnecks sa w takiej formie, ze mogą wygrać z kazdym i to róznica kilku bramek. San Jose w poprzedniej rundzie sprawiło moim zdaniem ogromna sensację eliminując Portland. LumberJax mieli wtedy wyjatkowo słaby dzień i mimo wszystko Stealth zasłużyło na zwycięstwo choć i oni popełniali błędy. To zwycięstwo napewno podziałało motywująco na SJS i dziś pewnie będą sprawić kolejna niespodziankę, eliminując Calgary. Zadanie to jednak moim zdaniem jest niewykonalne. W meczu z Colorado kazda formacja CGY zagrała poprostu rewelacyjnie. Byli oni niemal doskonali w kazdym calu. Obrona spisywała się bez zarzutów, a rewelacyjna gra zespołowa w ataku pomijając kilka samodzielnych akcji, była na najwyższym poziomie. Główna bronia San Jose jest oczywiście atak. Doyle, Duch, Zywicki grają w tym sezonie na najwyższych obrotach. W poprzednim meczu głównie dzieki tym zawodnikom gracze Stealth odnieśli zwycięstwo, ale jak juz pisałem obrona Portland w tym spotkaniu była wyjatkowo mizerna. Dziś przyjdzie im się jednak zmierzyć ze znacznie silniejsza defensywą. Zreszta samo Calgary nie ma się czego wstydzić w ataku. Kelusky, Toth, Dobbie. Ci zawodnicy sa w świetnej formie i dziś powinni to potwierdzić tym bardziej, ze defence San Jose nie jest wcale taka silna co było zresztą widać w meczu z Portland. Poza tym gra San Jose na wyjazdach krótko mówiąc w przeciagu całego sezonu nie była porywająca, a raczej kiepska. W dzisiejszym meczu nie wyobrażam, więc sobie innego wyniku jak wygrana w pięknym stylu Calgary. Dodatkowym atutem po stronie gospodarzy prócz własnej hali i kilkunastu tysięcy kibiców bedzie także fakt, że kilka dni temu ich trener-Troy Cordingley został najlepszym szkoleniowcem Ligii tego sezonu. To bardzo duże wyróżnienie, które w tym spotkaniu warto potwierdzić.
Ciekawostką jest fakt, że zwycięzca tego meczu bedzie gospodarzem finałowego meczu o mistrzostwo ligii w przyszłym tygodniu :wink:

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Cytuj:
New Yprk Titans-Buffalo Bandits 2
@2.10


Cytuj:
New York Titans-Buffalo Bandits(+1.5) 2
@1.83


Cytuj:
Calgary Roughnecks-San Jose Stealth 1
@1.25



9 maja

New York Titans-Buffalo Bandits 9-3

Calgary Roughnecks-San Jose Stealth 17-5


Kilka słów o meczach wkrótce :wink:

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Finały konferencji mamy juz za soba.
Najlepszą drużyna wschodu została ekipa New York Titans, natomiast najlepszym zespołem na zachodzie została drużyna Calgary Roughnecks.
Musze przyznac, ze o ile zwycięstwa Calgary byłem pewien to New York zaskoczył mnie ogromnie.

Nowojorczycy w meczu finałowym w niczym nie przypominali zagubionego zespołu jakim byli w meczu z Rochester. Tytani zagrali naprawde świetny mecz. Przede wszystkim solidna gra w obronie oraz niesamowity mecz Vinca w bramce, ktory zresztą został MVP tego meczu. W ataku równiez zagrali całkiem nieźle, a Casey Powell po raz kolejny potwierdził ile znaczy dla tego zespołu. 2 bramki oraz 5 asyst, to naprawde niezly wynik. Buffalo natomiast totalnie mnie zaskoczylo. Zaledwie 3 strzelone bramki. Oglądalem mecz i nie moglem uwierzyc w to co widzialem. Bandyci razili nieskutecznością. Ich atak był w tym spotkaniu wyraźnie gorszy . Słaby mecz rozegrał Steenhuis, a i Tavares był nie wiele lepszy. W tym meczu Buffalo poprostu nie istniało. Po meczuz Bostonem myślałem, ze New York będzie dla nich spacerkiem, ale niestety sie myliłem. New York zasłużenie awansowało do Wielkiego finału, ale tam juz raczej nic nie zdziałają :D

New York nic nie zdziała w finale bowiem Calgary jest nie do zatrzymania. W meczu z San Jose, podobnie zreszta jak z Colorado zagrali fenomenalnie. Obrona spisywała się bez zarzutów. Matt King w bramce robił to samo co w meczu z Mamutami, a atak? Kelusky do spółki z Sandersonem robili co chcieli pod bramką Richardsa i Roika. Kelusky zdobył w tym meczu az 5 goli natomiast Sanderson zaliczył 9 asyst! To naprawde niesamowity wynik. Kluczem do sukcesu było przede wszystkim wyłączenie z gry Doyle'a oraz Ducha. Obrona CGY wykonała ten plan w 100%. Atak był unieruchomiony, ale i obrona San Jose spisywałasię w tym meczu tragicznie. Cóż wynik 17 straconych goli mówi chyba sam za siebie. Calgary zaimponowało mi po raz klejny. Cieszy mnie przede wszystkim fakt, że nie lekceważa juz rywali. Roughnecks sa teraz w niesamowitym gazie i sa moim faworytem do wygrania Ligii.


Wielki Finał rozgrywel ligii NLL sezonu 2009 juz w piatek!

Calgary Roughnecks-New York Titans


Zapowiedź i analiza w dniu spotkania
Zapraszam:)

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
15 maja

Calgary Roughnecks-New York Titans



Calgary Roughnecks-New York Titans 1
@1.40

Po nieco ponad pięciu miesiącach gry nadszedł czas, abyśmy poznali odpowiedź na pytanie- kto zostanie najlepsza druzyną NLL sezonu 2009 ? W meczu o mistrzostwo najlepsza drużyna zachodu-Calgary Roughnecks zmierzy się z Tytanami z Nowego Jorku-najlepszą drużyna na wschodzie. Faworytem w tym meczu i to moim zdaniem zdecydowanym jest druzyna Calgary. Roughnecks zasadniczy sezon zakończyli z bilansem 12-4 i był to najlepszy wynik w całej lidze. Juz od samego początku grali bardzo dobrze, a co najwazniejsze skutecznie co zaowocowało pierwszym miejscem po RS. W fazie play-off Roughnecks pokazali, że swietna postawa w seoznie zasadniczym to nie przypadek. Śmiało mozna powiedzieć, ze rozbili w pył zarówno Colorado jak i San Jose stając się najlepsza drużyna na zachodzie. Zawodnicy Roughnecks wyraźnie trafili z formą na play-offy. W rewelacyjnej dyspozycji jest zarówno atak jak i obrona. Świetnie od poczatku play-off spisuje się Tracey Zywicki. W ostatnim spotkaniu z San Jose pokazał jak wiele znaczy dla druzyny rzucając az 5 goli. Nie mozna pominac także Josha Sandersona, który jest najlepiej asystującym zawodnikiem w całej lidze co zresztą potwierdza w ostatnich meczach, grając na najwyższyum poziomie. Dodatkowo Toth, Dobbie, Shattler, Ranger. Ci zawodnicy sa obecnie w swietnej formie i dzieki nim ofensywa Roughnecks jest niemal nie do zatrzymania. Nie mozna jednak zapominac o defensywie Calgary z Mattem Kingiem na czele, która od początku play-off gra poprostu bez zarzutów. To co robi King w bramce jest niemożliwe do opisania. Jest ostatnio w kapitalnej formie. Zreszta obrońcy jak bracia Carnegie, Codd, czy Killby na niewleie pozwalają ofensywie przeciwnej druzyny. Jednym słowem CGY to obecnie druzyna bez słabych punktów. Na uwage zasługuje takze fakt, o czym juz pisalem wcześniej, że zawodnicy Roughnecks nie podchodzą do meczu jako pewni siebie gracze, którzy sa pewni zwycięstwa. Mają respekt przed przeciwnikiem i to widac gołym okiem w ich grze. Zawodnicy graja spokojniej, dokładnie wymieniają sie podaniami, a co najwazniejsze nie popełniaja głupich błędów tak jak to miało miejsce na przykład w RS. Jeśli chodzi natomiast o New Your to jakos od poczatku Play-off nie mam do niech przekonania. W sezonie zasadniczym Tytani zajeli pierwsze miejsce w konferencji. Było w tym troche przypadku, bowiem to miejsce należało sie Buffalo ale wyszło jak wyszło. Poczatek fazy play-off mógł się zakończyc dla Nowojorczyków fatalnie, ale jakoś sie podnieśli, pokonali Rochester i awansowali do finału konferencji, gdzie totalnie mnie zaskoczyli gromiąc Buffalo. W tym spotkaniu na bardzo wysokim poziomie stała defensywa New York z Vincem w bramce, a atak z Powellem był niezwykle skuteczny. Zresztą odkąd Casey Powell wrócił do składu po trzech spotkaniach w RS, w ktorych pauzowal gra Tytanów zmieniła się, zmieniła się na lepsze. Moim zdaniem New York to przede wszystkim Powell, bez którego New York niesamowicie traci siłe. Nie przekonuja mnie kompletnie Maddalena, czy Hall i nie zmienie o nich zdania nawet po dobry meczu w ostniej potyczce z Buffalo. Zawodnicy New York sa dla mnie zbyt chimeryczni. Za często popełniają sporo błędów. Jeśli chodzi o ataka to jak juz wspomniałem jeśli Powell ma słabszy dzień cała druzyna gra totalny piach. Poodbnie jest z defensywą i choc z Buffalo zagrała wzorowo ja nie mam do nich i tak zaufania. Kluczem do zwycięstwa w dzisiejszym meczu będzie moim zdaniem defensywa i jesli DEFENCE CGY zagra tak jak w poprzednich meczach to Powell czy inny z atakujących bedzie mial niesamowicie trudne zadanie, aby znaleźć droge do bramki Kinga. Własnie przede wszystkim jesli obrona CGY wyłączy z gry Powella, mecz powinien potoczyć się po ich myśli tym bardziej, że patrzac na ich obecna forme, a także na to co prezentowali przez cały sezon innego rozwiązania tutaj po prostu nie widze.
Dodatkowym atutem po stronie Calgary jest fakt, ze mecz finałowy rozgrywany jest w Pengrowth Saddledome, czyli hali Roughnecks. CGY zawdzięcza to zwycięstwu w konferencji. Dla Tytanów jest to pierwsza szansa na mistrzostwo ligii, natomiast dla CGY kolejna juz po mistrzostwie w 2004 roku. Dziś jak juz wcześniej pisałem nie widze innej możliwości jak pewna wygrana Calgary.


tak, więc go go go Calgary <kocham>

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Cytuj:
Calgary Roughnecks-New York Titans 1
@1.40



Calgary Roughnecks Mistrz Ligi NLL sezonu 2009
Obrazek



15 maja

Calgary Roughnecks-New York Titans 12-10



Kilka słów o finale i podsumowanie mpich zmagań :wink: po południu

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

PostNapisane: 02 gru 2009 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2007
Posty: 21119
Lokalizacja: Żory
Podziękował: 528
Podziękowano: 2179
Przyszedł czas na małe podsumowania. Na poczatek kilka słów o finale.
Bez watpienia mecz pomiedzy Calgary, a New York był meczem na miare Wielkiego Finału.

Ponad 13 000 widzów zgromadzonych w Pengrowth Saddledome mogło obejrzeć bardzo dobre widowisko. Poczatek meczu zaczał sie znakomicie dla gości, którzy objęli szybko prowadzenie po grze w przewadze. Już od samego początku spotkania gra była ostra i sędzia często musiał "nagradzać" dwuminutowymi karami. Calgary szybko jednak odrobiło i już po 5 minutach był remis, który długo sie nie utrzymal, bowiem juz po chwili Roughnecks po swietnej akcji Kelusky'ego oraz Sandersona i świetnym wykończeniu przez Malawsky'ego objęli prowadzenie w meczu. Nie nacieszyli się jednak tym długo, bo kilka sekund później było juz 2-2. Takim też wynikiem zakończyła sie pierwsza kwarta. Kolejna odsłona meczu to już wyraźna przewaga CGY. Szybko strzelone dwie bramki i prowadzenie juz 4-2. Później przyszło chwilowe zatracenie zawodników Calgary, które wykorzystal Powell i Arlich. Na szczęście Roughnecks poprawili gre w obronie i nie dali juz sobie wbic gola, natomiast sami znaleźli jeszcze dwukrotnie droge do bramki Vinca. Po pierwszej połowie był, więc wynik 6-4. W trzeciej kwarcie Roughnecks znowu troszke przyspali i szybko stracili gola. Długo starali sie wyrównac, ale Vinc w bramce, jak i cała defensywa grała wówczas bardzo dobrze. Gola udało sie strzelić dopiero w 6 minucie trzeciej kwarty i kiedy wydawało się, że wszystko wraa do normy Powell strzelił gola , dzieki któremu New York zmniejszył strate do jednego gola. Przed czwarta kwarta zrobiło się, więc nerwowo. Nie inaczej było zreszta w samej ostatniej odsłonie meczu. Już w 42 sekundzie Mundorf dał Nowojorczykom remis w meczu. Później jednak trzy bramki z rzedu Roughnecks i bylo juz po meczu, choć Tytani walczyli, a Powell odpowiedzial dwoma trafieniami CGY strzeliło kolejne dwie bramki i na nic zdał się nawet gol Boyle'a z New York w końcwce, bowiem było juz za późno. Calgary zasłużenie wygrało 12-10 i po pięciu latach zdobyło Mistrzostwo NLL. Najlepszym zawodnikiem został Josh Sanderson, który potwierdził tym samym swoją wysoka dyspozycje przez całe play-offy. New York sezon może ten i tak zaliczyć do udanych bowiem po trzech latach gry w lidze osiagnęli naprawde dużo. Teraz pozostaje czekac do rozgrywek preseason i kolejnego sezonu National Lacrosse League


Teraz czas na podsumowanie moich zmagań.
Ogolnie musze powiedziec, że jestem bardzo zadowolony z mojej gry tym bardziej, że typowanie zacząłem już w końcówce sezonu zasadniczego.

Bilans typów to:18-8
co daje 69.23% skuteczności

Trafione kursy: 1.35 1.40 1.62 1.83 1.50 1.83 1.83 1.83 1.83 1.83 1.33 1.83 1.83 1.66 1.40 1.83 1.25 1.40

Nietrafione kursy: 1.62 1.83 1.50 1.57 1.83 1.50 2.10 1.83

Taki wynik w pełni mnie satysfakcjonuje.
Odwiedzin w temacie nie było co prawda zbyt wiele, ale mam nadzieje, że ktoś skorzystał, a jeśli nie zapraszam od nowego sezonu do tematu. Mam nadzieje, że Lacrosse znajdzie więcej zwolenników, bo to naprawde ciekawa gra :wink:

Tematu prosze nie zamykać, bo za nieco ponad miesiąc odbęda się Mistrzostwa Świata kobie w Lacrosse takze napewno cos napisze.
Dodatkowo zapewne pojawią się tutaj nowinki z NLL.

Pozdrawiam

_________________
Life is short, break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron